Najważniejsze wieści tygodnia. Znani skoczkowie odchodzą, problemy w Japonii i zabieg Stocha

fot. Agnieszka Białek/Sportsinwinter.pl

Kolejny tydzień i kolejne podsumowanie wiadomości ze świata skoków narciarskich. Co wydarzyło się w ostatnim tygodniu? Kto zakończył karierę, a kto zaraził się koronawirusem? Między innymi o tym przeczytacie poniżej.

fot. Agnieszka Białek/Sportsinwinter.pl

Daniel Andre Tande w kadrze Norwegii

Nasze podsumowanie zaczynamy od przyjemnych informacji. Norweski skoczek, który dwa miesiące temu przeżył koszmarnie wyglądający upadek, został powołany do kadry narodowej. W sezonie olimpijskim kadra narodowa Norwegów będzie liczyła łącznie dwunastu zawodników. Pośród skoczków znalazł się także powracający do treningów Anders Fannemel. Pośród pięciu skoczkiń jest również Eirin Maria Kvandal, która musiała przedwcześnie zakończyć poprzedni sezon przez zerwanie więzadła krzyżowego w kolanie.

Ryoyu Kobayashi zakażony koronawirusem

Przedstawiciele klubu Tsuchiya Home poinformowali o przypadku zachorowania na COVID-19. Skoczek z pozytywnym wynikiem przebywa w domu, jednak miał objawy. Jednej z nocy wystąpiła u niego gorączka 39,5 stopnia Celsjusza. Na szczęście temperatura spadła po kilku dniach. Klub nie zdradza konkretnie kogo dotyczy pozytywny wynik na koronawirusa. Jednak anonimowe osoby, które są zaznajomione z zaistniałą sytuacją, wskazują właśnie na Ryoyu Kobayashiego.

Kolejne zakończenia kariery…

Ostatni tydzień obfitował także w mniej przyjemne informacje. Zawiesić narty na kołek postanowiło dwóch niesamowicie doświadczonych skoczków. Pierwszym z nich jest Jernej Damjan. Swoją przygodę ze skokami rozpoczął 28 lat temu. Słoweński zawodnik w dorobku ma dwa brązowe medale mistrzostw świata oraz srebro i brąz mistrzostw świata w lotach – wszystkie zdobyte w drużynie. Dwukrotnie wygrywał zawody Pucharu Świata. Swoją decyzję przekazał za pomocą mediów społecznościowych.

Drugą osobą jest najbardziej znany rosyjski skoczek – Dmitrij Wasiljew. Jego decyzja nie oznacza jednak, że rozstaje się ze skokami całkowicie. Rosjanin od razu trafił bowiem do sztabu szkoleniowego i pomoże kolegom w przygotowaniach do igrzysk. Podzieli się zatem swoim bogatym doświadczeniem. Skoczek dziewięciokrotnie stawał na podium zawodów Pucharu Świata. W pamięci kibiców zaistniał przede wszystkim prowadzeniem na półmetku zmagań na IO w Turynie oraz najdłuższym, nieustanym lotem (244 m). Na swoim koncie ma także przygodę z dopingiem w 2001 roku, która skończyła się dwuletnią karencją.

Wielka gwiazda poza kadrą

Rekordzista w liczbie pucharowych zwycięstw (53) – Gregor Schlierenzauer – nie otrzymał powołania do austriackich kadr w skokach narciarskich. To pierwsza taka sytuacja od lat, kiedy dla gwiazdora zabrakło miejsca w którejkolwiek z grup szkoleniowych. Schlierenzauer od dawna próbuje wrócić do czołówki, ale wciąż nie widać w nim blasku z najlepszych lat. Przypomnijmy, że Gregor jest mistrzem świata z 2011 roku. W swoim dorobku ma także dwa brązowe medale olimpijskie i tytuł mistrza świata w lotach. 

W powołanych przez austriacką federację kadrach znalazło się pięciu skoczków: Stefan Kraft, Michael Hayboeck, Philipp Aschenwald, Jan Hoerl i Daniel Huber. U pań powołania otrzymały Chiara Hoelzl, Daniela Iraschko-Stolz, Marita Kramer, Eva Pinkeling, Jacqueline Seifriedsberger oraz Sophie Sorschag.

Kamil Stoch znowu przeszedł operację

Kilka dni temu świat skoków narciarskich obiegła szokująca informacja – trzykrotny mistrz olimpijski drugi raz poddał się zabiegowi usunięcia narośli kostnej. 

– Przypadłość skoczka… Tym razem druga noga, ale trafił mi się lepszy termin. Czuję się dobrze i dostałem wolny weekend – skomentował skoczek.

Poprzednio kontuzja wykluczyła go z walki o najwyższe miejsca w sezonie 2014/2015. Do Pucharu Świata wrócił po kilkunastu dniach rehabilitacji.

Źródło: Informacja własna