Michał Doleżal zabrał głos w sprawie wyników polskich skoczków

Emocje po konkursie w Niżnym Tagile jeszcze nie opadły, a Stefan Kraft odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Jak członkowie polskiej kadry skomentowali zmagania w Rosji?

Kamil Stoch ukończył konkurs w Niżnym Tagile na 15. miejscu. Był najlepiej sklasyfikowanym polskim zawodnikiem w dzisiejszej walce o punkty. Jego skoki na 122 i 121,5 metra oraz warunku wietrzne nie pozwoliły na zajęcie lepszej lokaty. – Warunki były naprawdę bardzo niestabilne. Na podium trzeba było sobie zasłużyć, każdy z nich jest na bardzo wysokim poziomie. Ja też nie ustrzegłem się błędów, moje skoki nie są idealne. Zapłaciłem za to więcej niż normalnie. Sport na wysokim poziomie wymaga poświęceń i wyrzeczeń w każdej dyscyplinie, a także nieustannej pracy nad sobą – mówi zawodnik w rozmowie z TVP.

Z kolei Maciej Kot, który dziś zajął 24. miejsce mówi o swojej dyspozycji. – Ciągle walczę o tę pewność siebie, żeby wprowadzić więcej luzu i automatyzmu do skoków. Dzisiaj, cóż. Nie było szans odlecieć w tym drugim skoku – przyznał w TVP. Reprezentant AZS Zakopane w drugiej próbie skoczył jedynie na odległość 110.5 metra. – Pozytywne nastawienie nigdy nie zaszkodzi, a może procentować. Te weekendy od początku są bardzo ciężkie, myślę, że dla wszystkich. Możemy jednak wyciągnąć dużo pozytywnych rzeczy, a to jest bardzo ważne. Mam poczucie, że jestem na dobrej drodze. Jest ona czasem kręta i wyboista, ale trzeba dalej walczyć i ciężko pracować. To przyniesie rezultaty – mówi skoczek.

Szesnasty zawodnik w niedzielnej stawce, Jakub Wolny, nie kryje emocji. – W jednym słowie, weekend był dziki. Dzisiejsze miejsce było dla mnie fajne, a technicznie skoki były całkiem okej. Na pewno każdy chce stać na podium, każdy chce wygrywać, ale myślę, że stać nas na to i na pewno to pokażemy. Myślę, że po dzisiejszym konkursie wszystko zmierza do stabilizacji. Wiem z czym miałem główny problem i dlaczego te skoki u mnie nie funkcjonowały. Nie zdradzę jednak co to było – zaznacza.

Trener polskich skoczków Michał Doleżal również ocenił dzisiejszy konkurs. – Z wyniku nie jesteśmy zadowoleni, stać nas na więcej. Skoki są okej, ale musimy mieć więcej cierpliwości, a wyniki przyjdą. Takie warunki są złe dla zawodników. Nie czują się dobrze po skoku, nie mogą odlecieć, ciężko im się potem tłumaczy, że niewiele mogli zrobić. Piotrek wczoraj też miał pecha, rano zrobiliśmy analizę, staraliśmy się skoncentrować na kolejnych skokach. Zawodnicy sami wiedzą nad czym muszą pracować, a to można korygować jedynie podczas zawodów – mówi opiekun kadry.

Źródło: sport.tvp.pl/informacja własna

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: