LGP w Wiśle. Polskie skoczkinie bez Rajdy i Karpiel. Trener tłumaczy

Fot. Angelika Uchacz

W najbliższy weekend pierwszy raz w historii najlepsze skoczkinie narciarskie świata powalczą o punkty Letniego Grand Prix w Wiśle. Trener Łukasz Kurczek powołał czteroosobowy skład na te zmagania. Wśród naszych reprezentantek zabraknie Kingi Rajdy i Kamili Karpiel. Obie nie są gotowe.

Fot. Angelika Uchacz

Nowe wyzwanie

Anna Twardosz, Nicole Konderla, Joanna Szwab i Wiktoria Przybyła będą reprezentowały Polskę podczas inauguracyjnych zawodów Letniego Grand Prix w najbliższy weekend. To będzie historyczny moment, bowiem jeszcze nigdy skoczkinie nie rywalizowały w zawodach najwyższej rangi na terenie kraju nad Wisłą. Wspomnianą wyżej czwórkę czeka zatem nie lada honor, ale też ciekawe wyzwanie. Jak z tym poradzą sobie podopieczne Łukasza Kruczka?

– Trzeba by rozpocząć odpowiedź od tego co to jest stres? Motywacja też jest stresująca i od takiego czynnika nie da się uciec przy zawodach, ważne by to napięcie podczas zawodów było optymalne, nie za małe i nie za duże. Wtedy będzie wszystko grało. Sytuacja, z którą będziemy się mierzyć jest na pewno nowa i przewija się w rozmowach. Niemniej jednak powtarzam zawsze, że bez względu na otoczkę oraz rangę zawodów cel techniczny pozostaje zawsze ten sam. Na pewno zdobędziemy nowe doświadczenia, których zdobycie będzie procentować w przyszłości – przyznaje trener.

Bez trzonu kadry

Kibiców może dziwić, że w składzie zabrakło miejsca dla Kingi Rajdy oraz Kamili Karpiel. Jak decyzję tłumaczy trener polskiej kadru Łukasz Kruczek? – Kamila na teraz nie jest gotowa do rywalizacji na skoczni dużej, trenowała na takim obiekcie najmniej z zawodniczek. Stąd decyzja by zacząć od mniejszego obiektu i na większy przejść w późniejszym okresie – przyznaje w rozmowie z nami.

– Odnośnie Kingi to cały czas borykamy się z problemami w pozycji najazdowej, które skutkują bardzo niskimi prędkościami, a te z kolei na efektywność skoków. Na treningu można pośrednio rozwiązać problem i iść z wyższej belki, ale w sytuacji zawodów jest to nie możliwe. Rozwiązanie tego problemu jest przepustką do dobrego skakania i możliwości rywalizacji z najlepszymi – dodaje polski szkoleniowiec.

A w najbliższy weekend poza zmagania LGP, odbędą się także zawody FIS Cup i Pucharu Kontynentalnego w Kuopio. Polski Związek Narciarski zdecydował, że w konkursach udział wezmą:: ateusz Gruszka, Adam Niżnik, Kacper Juroszek, Arkadiusz Jojko, Jan Habdas, Szymon Zapotoczny, Klemens Joniak, wspominana Kamila Karpiel oraz Pola Bełtowska i Natalia Słowik.

Źródło: PZN / Informacja własna

Mateusz Król
Obserwuj