Legendarny skoczek został „zwykłym rzemieślnikiem”

fot. Sportsinwinter.pl

Legendarny skoczek, Janne Ahonen, który w przeszłości m.in. pięciokrotnie wygrywał Turniej Czterech Skoczni całkowicie odcina się od uprawianej niegdyś dyscypliny. „Człowiek maska”, jak go nazywali, w rozmowie z lokalnym portalem is.fi zdradził, czym się aktualnie zajmuje.

fot. Sportsinwinter.pl

Janne Ahonen w skokach narciarskich osiągnął prawie wszystko. Pięciokrotnie w swojej karierze triumfował w Turnieju Czterech Skoczni, trzykrotnie zdobywał Kryształową Kulę, był także mistrzem świata i wielokrotnym mistrzem świata w lotach. Jest także rekordzistą pod względem wywalczonych miejsc na podium w pucharowych konkursach (108). Do pełni szczęścia zabrakło mu tylko medalu olimpijskiego. Jako skoczek nie lubił zbytnio okazywać emocji, stąd jego przydomek „Maska”.

Po definitywnym zakończeniu kariery w 2018 roku, bowiem wcześniej dwukrotnie podejmował podobne decyzje, po czym za każdym razem powracał do uprawiania skoków, 44-latek dołączył do sztabu szkoleniowego reprezentacji Finlandii. Tam odpowiadał za kwestie sprzętowe, a w szczególności za szycie kombinezonów dla tamtejszych kombinatorów norweskich.

Odejście ze świata skoków i praca w branży motoryzacyjnej

Teraz, po wielu latach Ahonen zdecydował się opuścić świat skoków i rozpocząć nowy etap w życiu, podejmując pracę w branży motoryzacyjnej. – Postanowiłem skupić się w mojej pracy na kamperach, zajmując się ich sprzedażą i doborem dla klientów. Klienci najchętniej proszą mnie o zamontowanie do nich czujników cofania. Cieszę się, że w końcu mogę żyć jak zwykły człowiek. To fantastyczne uczucie wychodzić do pracy, a po przyjściu do domu mieć czas wyłącznie dla siebie i swojej rodziny – wyjawił zwycięzca 36 pucharowych konkursów.

– W mojej pamięci pozostaną niezapomniane wspomnienia z czasów, kiedy uprawiałem skoki, ale to już przeszłość. Bycie bohaterem narodowym w kraju, choć miało swoje plusy, nie było łatwe. Przez te wszystkie lata sukcesów na skoczniach próbowałem odnaleźć siebie. Wtedy nawet zwykłe robienie zakupów było dla mnie czymś bardzo stresującym. Teraz, kiedy jestem zwykłym rzemieślnikiem i sprzedawcą poczułem, że jestem naprawdę szczęśliwy i nie przejmuje się zdaniem innym. Tamten Janne Ahonen już na pewno nie wróci – zaznaczył z pełnym przekonaniem.

Motoryzacyjne zainteresowania fińskiej legendy nie są absolutnie niczym nowym. Jeszcze w czasach, kiedy był on czynnym skoczkiem, brał regularny udział w wyścigach równoległych (tzw. drag racing), zdobywając w tej dziedzinie wielokrotne mistrzostwo swojego kraju a także całej Skandynawii. Ponadto, prowadzi swój własny warsztat, w którym buduje samochody wyścigowe – ART (Ahonen Racing Team).

źródło: isi.fi