Kevin Bickner: W tym sezonie pokażemy na co nas stać

kevinbickner-copyNie jest skoczkiem ze ścisłej światowej czołówki Pucharu Świata. Nie cierpi na zbyt dużą popularność, jednak jego pojedyncze występy napawają nadzieją, że amerykańskie skoki wreszcie doczekały się skoczka na miarę czołowej trzydziestki. – W tym sezonie pokażemy na co nas stać – zapewniał w Klingenthal w rozmowie z Mateuszem Królem Kevin Bickner.

MK: Kevin, dzisiaj pierwsze punkty w sezonie. Gratulacje! Co takiego się wydarzyło, bo ty i też poniekąd Twoja drużyna, wyglądacie lepiej?

KB: Tak, trenowaliśmy bardzo mocno w tego lata. Myślę, że to wszystko było budowane na przestrzeni ostatnich lat. Stały progres i myślę, że finalnie w tym sezonie pokażemy na co nas stać w zawodach Pucharu Świata.

MK: Skoki narciarskie nie są zbyt popularne w Stanach Zjednoczonych. Mimo wszystko znajdujesz motywację do skakania.

KB: Tak, zgadza się. Dorosłem by uprawiać ten sport. Mam zamiar zrobić wszystko, aby skoki narciarskie stały się popularnym sportem w USA. Chcę, aby ludzie żyjący w moim kraju dowiedzieli się o tym sporcie jak najwięcej. Myślę, że jesteśmy w stanie tego dokonać, aby ludzie bardziej nas rozpoznawali.

MK: To chyba była dobra decyzja, aby połączyć Waszą drużyną z tą kanadyjską…

KB: Tak, tak, tak! Mackenzie Boyd-Clowes jest jednym z najlepszych skoczków w naszej ekipie. On ma właśnie najlepsze osiągnięcia spośród nas i myślę, że to nam bardziej pomaga. Przesuwa nas do przodu i motywuje. Zawsze dobrze dogadywaliśmy się z ekipą Kanady, dużo z nimi rywalizujemy w lokalnych zawodach, więc znamy się wszyscy bardzo dobrze.

MK: W Polsce jest wielu kibiców, którzy trzymają za Ciebie kciuki. Planujesz wybrać się na nasze konkursy?

KB: Oczywiście, że pojawię się tam!

Dziękuję za rozmowę.

Mateusz Król
Obserwuj

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.