Kamil Stoch: “Napędziłem sobie stracha”

fot. Mateusz Król

fot. Mateusz Król

Kamil Stoch był zadowolony z dzisiejszej postawy na Letalnicy. Polacy wygrali konkurs drużynowy a trzykrotny mistrz olimpijski skakał lepiej niż wczoraj. – Cieszę się, że dzisiaj był taki dzień. Wspólnie osiągnęliśmy taki sukces, razem na to zasłużyliśmy – mówił Stoch. 

Zanim jednak Stoch oddał bardzo dobre skoki w konkursie, oddał niepewnie wyglądający lot w serii próbnej. – Napędziłem sobie stracha – przyznał Kamil. – To był efekt testowania. Musiałem wprowadzić wskazówki od trenera. Wtedy nie myślisz, czy to się uda – dodawał trzeci zawodnik klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Nasz skoczek czuł się dzisiaj dużo lepiej niż podczas piątkowego konkursu indywidualnego. – Wiadomo, że nie jestem w super formie. Uważam, że zrobiłem to co mogłem – komentował.

Kamil przyznał, że kolejność startu w konkursie drużynowym ma znaczenie. – Zawsze na tym, który jedzie jako ostatni, ciąży największa presja. Zwłaszcza, że na górze słyszysz, jak skaczą inni – zauważył Stoch. Cieszę się, że dzisiaj był taki dzień. Wspólnie osiągnęliśmy taki sukces, razem na to zasłużyliśmy –  zakończył.

Z Planicy dla Sportsinwinter.pl,
Mateusz Król

Mateusz Król
Obserwuj

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.