Kamil Stoch mówi o zakończeniu kariery. “Mam mnóstwo energii”

fot. M. Król

Do rozpoczęcia sezonu 2021/22 zostało już zaledwie 7 dni. Znamy już skład reprezentacji Polski na inauguracyjne konkursy w Niżnym Tagile. Miejsca w nim nie mogło oczywiście zabraknąć dla trzykrotnego mistrza olimpijskiego Kamila Stocha. Podopieczny Michala Doleżala w rozmowie ze Zbigniewem Czyżem ze sport.interia.pl przyznał, że nie może już doczekać się zmagań w nadchodzącej zimie, a także skomentował dotychczasowe treningi oraz zaznaczył, że nie wybiera się jeszcze na sportową emeryturę.

fot. M. Król

Operacja i wyczekiwanie na olimpijską zimę

Minionej wiosny Kamil Stoch przeszedł zabieg usunięcia wyrośli chrzęstno-kostnej, która w znaczący sposób wpłynęła na jego przygotowania do sezonu letniego oraz olimpijskiej zimy. Skoczek z Zębu zdecydował się na występ w inauguracyjnych konkursach Letniego Grand Prix w Wiśle, gdzie nawet udało mu się wygrać kwalifikacje. Jednak opuchnięta kostka sprawiła, że trzeci zawodnik klasyfikacji generalnej sezonu 2020/21 musiał zrobić sobie ponowną przerwę w startach. 34-latek powrócił do rywalizacji na dwa ostatnie konkursy – w Hinzenbach oraz Klingenthal, zajmując odpowiednio 18. i 21. lokatę.

Mimo dość odległych lokat, Stoch jest zadowolony z wykonanej tego lata pracy. Zdaniem skoczka, kontuzja, jakiej doznał, w żaden sposób nie wpłynęła na poziom jego przygotowań. Wręcz przeciwnie, jak sam przyznał, mógł dzięki temu poświęcić więcej czasu na inne rodzaje treningów np. motoryczny, koordynacyjny, czy na tzw. czucie głębokie. Podopieczny Michala Doleżala z utęsknieniem wyczekuje rozpoczęcia zimowej rywalizacji, podkreślając, że skoki to dyscyplina zima, a “skoki na śniegu są zupełnie inne niż te oddawane na plastikowych matach “. Zwycięzca 39 pucharowych konkursów zaznaczył również, że z jego nogą jest już wszystko w porządku. Mistrz Świata z Val di Fiemme trenuje już na pełnych obrotach, choć zdaje sobie sprawę, że mógł ich rozpoczęcie odłożyć nieco w czasie.

Olimpijska zima? Najważniejsze “tu i teraz”

Przed Kamilem Stochem już 19. sezon w zawodach Pucharu Świata. Zawodnik, mimo dosyć zaawansowanego wieku i ogromnego bagażu doświadczenia, podkreślił, że w dalszym ciągu posiada ogromny głód skakania. Trzykrotny mistrz olimpijski przyznał również, że od początku sezonu chce wskoczyć na możliwie jak najwyższy poziom i utrzymać go jak najdłużej. Pomóc w tym mają odpowiednio dopasowane treningi, a także nieustanne wyszukiwanie nowinek sprzętowych i technologicznych. Najważniejsze pozostanie jednak “tu i teraz”, a także koncentracja na pracy, jaką wykonuje i stopniowe realizowanie celów w każdym z konkursów.

Sportowa emerytura? Nie ma tematu…

Dwukrotny zdobywca Kryształowej Kuli przyznał, że przed sezonem wielu dziennikarzy pyta go o zakończenie kariery. Na ten moment nie zanosi się jednak na taką decyzję. – Kiedyś skończę, jak każdy z nas ale póki co mam mnóstwo energii, motywacji i radości z tego co robię. Doceniam swoje doświadczenie. Mam wiele sportowych marzeń i siłę by je realizować – napisał Stoch na swoim Instagramie.

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Kamil Stoch (@kamilstochofficial)

źródło: sport.interia.pl