Joanna Szwab chce walczyć o najwyższe cele: ” Nic nie dostaje się za darmo na tacy”

Joanna Szwab, członkini kadry narodowej kobiet w skokach narciarskich, ma dopiero 23 lata, a już jest najbardziej doświadczoną zawodniczką. Po latach zawirowań wychodzi na prostą i zamierza walczyć o najwyższe cele. W rozmowie z portalem sport.tvp.pl opowiedziała jak długą drogę przeszła, by znów znaleźć się w kadrze.

Zawodniczka z Chochołowa jest najstarszą zawodniczką w kadrze kobiet na sezon 2020/2021. Wróciła do kadry po kilkuletniej przerwie i pod okiem Łukasza Kruczka robi regularne postępy. Zanim pojawiły się takie zawodniczki jak Kinga Rajda i Kamila Karpiel, Joanna Szwab wraz z Magdaleną Pałasz przez pewien okres, same walczyły o rozwój kobiecych skoków w Polsce. W rozmowie z sport.tvp.pl skoczkini opowiedziała m.in. o tym, czym zajmowała się gdy zabrakło dla niej miejsca w kadrze. – Mówiono mi, że nie jestem w reprezentacji, ponieważ nie wywalczyłam punktów w Pucharze Świata. Wtedy tylko dwie Polaki je miały. Dla mnie nie jest więc to wytłumaczenie. Nie chcę nawet poruszać tego tematu, ponieważ boję się, że powiem coś nie tak – przyznała. – Poszłam do pracy na pełen etat. Rano chodziłam na trening, od 12:00 do 23:00 pracowałam. Chciałam się utrzymać i zapłacić za studia wychowania fizycznego. Mogłam poprosić rodziców o finansową pomoc, ale wychodziłam z założenia, że mają już wystarczająco dużo obciążeń i w pewnym wieku nie wypada tego robić – dodała.

Szczerze opowiedziała także o tym, że musiało minąć trochę czasu by zrozumiała, że aby wrócić do kadry musi zmienić swoje nawyki. – Zdarzało się, że chodziłam i na imprezy, i na treningi, szczególnie kiedy wracałam z internatu do znajomych. Okazało się, że te dwie rzeczy nie chodzą ze sobą w parze. Szybko tego pożałowałam. Okres przed wyrzuceniem z kadry to czas, w którym nie przykładałam się do treningów. Potrafiłam iść do szkoły, ćwiczyć, a następnie pójść na imprezę. Nie decydowałam się na regenerację, a na tryb życia, który nie pozwalał się rozwijać. Kiedy musiałam walczyć o powrót do reprezentacji, zrozumiałam bardzo dosadnie, że powinnam skoncentrować się na mądrych wyborach. Nic nie dostaje się za darmo na tacy, o wszystko trzeba walczyć. Za błędy się płaci. Jakbym miała drugi raz przeżyć tamten czas, postąpiłabym inaczej – mówi zawodniczka z Chochołowa.

Szwab zwróciła uwagę również na to, że skoki narciarskie dla niej nadal są pasją, ponieważ nie przynoszą żadnych korzyści finansowych. Mimo to, chce ciężko pracować, by w końcu zdobyć pierwsze punkty Pucharu Świata i stopniowo walczyć o coraz wyższe cele. – Lekcję pokory odebrałam. W ostatnim roku bycia poza kadrą uznałam, że skoncentruję się wyłącznie na skakaniu i wyrzeknę się wszystkich pozostałych rzeczy po to, by wrócić do kadry. Trenowałam i pracowałam. Przykładałam się do każdego ćwiczenia. Kiedy mi się w końcu udało, byłam przeszczęśliwa – dodała.

źródło: sport.tvp.pl

%d bloggers like this: