Jakub Wolny: “Mamy dużo dobrych kombinezonów i nie możemy się zdecydować, który wybrać”

Jakub Wolny udanie przebrnął przez kwalifikacje do niedzielnego konkursu indywidualnego w Wiśle. Polak jest zadowolony z oddanych dzisiaj prób, choć przed startem sezonu nie czuł się najlepiej. – Wydaje mi się, że moja dyspozycja nie była dobra – przyznaje.

Wolny pierwszy dzień Pucharu Świata 2019/2020 może zaliczyć do udanych. 24-latek uplasował się na dziewiętnastej pozycji w kwalifikacjach, a i na treningach zaprezentował niezłe skoki. – Te próby nie były wykonane na sto procent. Myślę, że to był fajny dzień w moim wykonaniu – mówił dwudziesty drugi zawodnik ubiegłego sezonu. Przed inauguracją wątpliwym było to, że skoki Jakuba uda się ustabilizować już podczas weekendu na skoczni im. Adama Małysza. – Przed samym Pucharem Świata wydaje mi się, że moja dyspozycja nie była dobra, a dzisiaj udało się dobrze zaprezentować – były dużo lepsze niż podczas ostatnich przygotowań w Zakopanem – przyznał podopieczny Michała Doleżala.

Jakub Wolny znalazł się w składzie na jutrzejszy konkurs drużynowy. Można więc powiedzieć, że wraz z kolegami z reprezentacji będzie bronić zwycięstwa odniesionego w poprzednim sezonie w Wiśle. – Na pewno byłoby miło jutro znowu wygrać, ale zobaczymy – komentował. Jutro będzie również okazja do potwierdzenia, że forma faktycznie jest już niezła, choć, jak sam Polak mówi, to jeszcze nie jest to, na co pracował. – Dzisiaj nic specjalnego nie pokazałem, ale skoki i tak były znacznie lepsze. Po prostu wiedziałem, co mam robić, podszedłem do tego z przekonaniem – dodał. Pierwsze starty w Pucharze Świata to czas nie tylko na sprawdzenie dyspozycji, ale również kwestii sprzętowych. – Mamy dużo dobrych kombinezonów i nie możemy się zdecydować, który wybrać – mówił pół żartem, pół serio reprezentant biało-czerwonych.

Z Wisły dla Sportsinwinter.pl
Mateusz Król

Obserwuj

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.