Carina Vogt w drodze po Tripel? “Napawam się złotem w drużynie”

(fot. Jakub Balcerski/ sportsinwinter.pl)

(fot. Jakub Balcerski/ sportsinwinter.pl)

Carina Vogt – potrójna mistrzyni świata w skokach narciarskich kobiet. Tak po Lahti miałoby ochotę powiedzieć wielu niemieckich dziennikarzy, opisujących jej karierę. W końcu niecodziennie ma się w swoim kraju prawdziwą dominatorkę danej dyscypliny. Cariną nią… była, bo do Seefeld wiele się zmieniło, a konkurencje drużynowe mogą stać się dla niej na tych mistrzostwach czymś cenniejszym niż konkurs indywidualny.

– To był wyjątkowy dzień, wszystkie cieszyłyśmy się, że mogłyśmy oddać skoki, których od nas oczekiwano i zdobyć złoto. To świetne, że możemy świętować we 4, po prostu chcemy się tym napawać – mówiła mi już z medalem na szyi Carina Vogt po wczorajszym konkursie drużynowym kobiet. Pierwszym w historii i od razu wygranym przez Niemki. Dzięki temu sukcesowi Carinie Vogt na imprezie rangi mistrzostw świata nie brakuje już niczego.

Chyba, że zmierzyłaby się z kolegami z kadry. Na olimpijskiej skoczni imienia Toniego Seelosa ma przecież nad nimi delikatną przewagę – Panowie poznali się z nią później od koleżanek. – Nie wiem, na co teraz uczuliłabym Markusa, czy Karla, musieliby mnie zapytać. To, co dzieje się obecnie w niemieckich skokach to dla nas wielka sprawa i fantastyczne uczucie – wiedzieć, że twój kraj znów jest na topie – stwierdziła mistrzyni olimpijska z Soczi.

Poza Kryształową Kulą za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w jej gablocie trofea mogą się już tylko dublować lub zmieniać kolor. Ma złoto igrzysk, medale mistrzostw świata w każdej możliwej konkurencji skoków narciarskich – w dodatku także z tego najcenniejszego kruszcu. Jest częścią zespołu, który był faworytem pierwszego w historii światowego czempionatu konkursu drużynowego skoczkiń. I to chyba przyćmiło fakt, że jeszcze 2 lata wcześniej jechałaby do Seefeld po Tripel – 3 z rzędu złoty medal mistrzostw świata zdobyty indywidualnie. Dziś jest jednak inaczej.

– Zmagam się trochę ze skocznią, próbuję przygotować się na konkurs, jak najlepiej, więc i poprawić pewne błędy. Nie wiem, jaki wyznaczyć sobie cel, zobaczymy podczas rywalizacji – mówiła tajemniczo Niemka. Jej cel nie zależy bowiem jedynie od formy, którą przygotowała na dziś, ale także od dyspozycji rywalek. Zwłaszcza Norweżki Maren Lundby, która w zeszłym sezonie zastąpiła ją na tronie olimpijskim i zgarnęła zwycięstwo w klasyfikacji generalnej PŚ, do którego w tym sezonie także jest już na najlepszej drodze. Wydaje się, że parę innych zawodniczek na papierze tak, jak Lundby jest silniejszych od broniącej tytułu Vogt – choćby Sara Takanashi z Japonii, tutejsza legenda Daniela Iraschko-Stolz, czy koleżanki Cariny z reprezentacji – Juliane Seyfarth i Katharina Althaus.

Nadeszła nowa siła, której Carina Vogt mogła się spodziewać w trakcie swojej przedłużanej po Lahti już 6-letniej kadencji jako najlepszej skoczkini świata. Zmieniła się też sama zawodniczka – przecież przez tak długi czas bardzo trudno utrzymać dobrą stałą i w dodatku świetną formę, albo nawet wycelować z nią w najważniejszą imprezę. To zdarza się bardzo rzadko i dotyczy grona najwybitniejszych. Choć wśród kobiet w tym gronie Vogt znalazła się już dawno, a teraz upiększa już tylko półki pełne zdobyczy.

Jej nazwisko w 10-letniej historii tego sportu na mistrzostwach świata w narciarstwie klasycznym zostanie zapamiętane na długo, być może jeszcze wybitniej, jeśli medalowo przeciwstawi się rywalkom w dzisiejsze popołudnie. Jeden medal już ma, drugiego blisko może być w sobotę. To może zostanie pierwszą kobietą z 3 medalami na jednej imprezie? Przecież jej się nie znudziło.

Z Seefeld dla Sportsinwinter.pl, Jakub Balcerski

Mistrzostwa Świata w Seefeld: Program, wyniki, listy startowe
Program zawodów wg dyscyplin: biegi narciarskie | kombinacja norweska | skoki narciarskie
Składy ekip: biegi narciarskie | kombinacja norweska | skoki narciarskie
Wywiad z Apoloniuszem Tajnerem przed mistrzostwami świata
Wszystkie nasze teksty, relacje, wywiady, wyniki i wypowiedzi znajdziecie TUTAJ.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.