To już koniec! Wielki rywal Kamila Stocha ogłosił koniec kariery

Screen - Youtube

Nieco ponad 10 lat temu wygrał swoje pierwsze zawody Pucharu Świata. Teraz postanowił, że czas przejść na sportową emeryturę. Już nie będzie Richarda Freitaga na światowej arenie skoków narciarskich. Niemiec postanowił, że po tym sezonie czas zakończyć karierę.

Screen – Youtube

– Moje występy przez ostatnie 2 i pół roku nie były zbyt dobre, by rywalizować na najwyższym poziomie z najlepszymi zawodnikami. Poziom nie był nawet na tyle dobry, żebym był w stanie rywalizować w Pucharze Kontynentalnym, więc podjęcie decyzji, nie było długim procesem – przyznał Richard Freitag. – Przyjście tutaj, aby ogłosić decyzję publicznie, było dla mnie tak emocjonujące, jak początek ważnego konkursu – dodał.

Horst Huettel, szef skoków w Niemczech, nie krył wielkich słów uznania dla Freitaga. – W pierwszych latach z Wernerem Schusterem, czyli mniej więcej w 2010 roku było nam ciężko. Byliśmy więc wdzięczni, że mieliśmy bardzo dobrego i młodego skoczka, takiego jak Richard. On zrobił bardzo wiele dla społeczności skoków w naszym kraju. To zaszczyt, że mieliśmy go w swoich szeregach – przyznał Huettel.

Jego kariera zapowiadała się na wielką i nie można powiedzieć, że była nieudana. Freitag przez lata stanowił o sile niemieckiego zespołu. Świadczą o tym jego liczne trofea zdobywane w konkursach drużynowych. 30-latek jest dwukrotnym mistrzem świata. Złoto zdobył w konkursie mikstów w Falun 2015, a cztery lata później był w drużynie skoczków Wernera Schustera, która wywalczyła tytuł w Seefeld/Insbrucku. Cztery lata temu był też w ekipie, która sięgnęła po srebro igrzysk olimpijskich w Pjongczangu.

Richard Freitag zakończył karierę

Indywidualnie nie świętował większych sukcesów w imprezach najwyższej rangi. Swoje pierwsze zwycięstwo w Pucharze Świata odniósł w tym samym miejscu – Harrachovie – w którym jedyne w karierze zwycięstwo odniósł jego ojciec. Udany był dla niego czempionat globu w Oberstdorfie 2018, kiedy “wylatał” sobie brązowy medal.

Ski jumping - Richard Freitag 137,5m - Harrachov K125 2011

To zresztą był jego najlepszy sezon w karierze. Tylko trzy razy nie znalazł się w czołowej dziesiątce poszczególnych konkursów Pucharu Świata. Osiągnął niespotykany dotąd u niego poziom regularności na najwyższym poziomie. Trzy razy wtedy wygrał i pięciokrotnie był drugi. Miał tylko pecha, że trafił na rewelacyjną formę Kamila Stocha. Freitag ostatecznie zakończył sezon na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej. Od tamtego czasu jego kariera potoczyła się gorzej.

Z Oberstdorfu dla Sportinwinter.pl,
Julian Goetz