PŚ w Rasnovie. 60 zwycięstwo Sary Takanashi. Polki bez punktów

sara takanashi

To był wielki dzień dla japońskiej legendy kobiecych skoków. Sara Takanashi odniosła jubileuszową 60 wiktorię w zawodach PŚ. Na drugim miejscu konkurs w Rasnovie ukończyła Norweżka Silje Opseth, a podium uzupełniła Słowenka Nika Kriznar. Nasze reprezentantki nie zdobyły ani jednego punktu.

sara takanashi

Piątek w Rasnovie rozpoczął się od kwalifikacji. W nich najlepsza okazała się Silje Opseth, która wyprzedziła Sarę Takanashi i Nikę Kriznar. W gronie 40 zawodniczek, które dostały się do konkursu, znalazły się 3 Polki: Anna Twardosz, Kamila Karpiel i Nicole Konderla. Sztuka awansu nie udała się Wiktorii Przybyle, Joannie Szwab i Kindze Rajdzie, która zajęła pechowe 41 miejsce.

W samym konkursie obyło się bez większych niespodzianek. Już po pierwszej serii na prowadzeniu znajdowała się Sara Takanashi. Tuż za nią plasowały się Eva Pinkelnig i Ema Klinec. Anna Twardosz jako jedyna z Polek awansowała do rundy finałowej, plasując się na 30 miejscu, ex aequo z Sofją Tichonową. Oznaczało to, że w drugiej serii wystąpi 31 skoczkiń. Nicole Konderla i Kamila Karpiel zajęły kolejno 37 i 38 miejsce. Niestety, w serii finałowej Twardosz nie wykorzystała szansy na punkty i ukończyła konkurs na 31 pozycji. Do przetasowań doszło w czołówce zawodów. Na podium wskoczyły Silje Opseth i liderka PŚ Nika Kriznar. Dużo słabszą próbę oddała za to Eva Pinklenig, która spadła z 2 na 7 miejsce. Takich problemów nie miała Sara Takanashi. Japońska legenda skoków w świetnym stylu przypieczętowała swój 60 triumf w zawodach PŚ. Jest to rekord, który może przetrwać dziesięciolecia, a przecież Sara ma dopiero 24 lata i wiele konkursów przed sobą.

W klasyfikacji generalnej PŚ prowadzi Nika Kriznar, która ma jednak tylko 5 punktów przewagi nad Takanashi. Trzecie miejsce, ale już z większą stratą, zajmuje Silje Opseth, a czwarta jest Marita Kramer. Austriaczka może mówić o ogromnym pechu. Kramer nie mogła wystąpić w zawodach w Rumunii ze względu na niejasny wynik testu na koronawirusa. Większych szans na zdobycie Kryształowej Kuli po raz czwarty nie ma Maren Lundby, która zajmuje 7 miejsce, tracąc 273 oczka do liderki.

Jutro odbędzie się konkurs drużyn mieszanych. Wiadomo już, że wśród pań reprezentować nas będą Anna Twardosz i Kamila Karpiel. Następnie na zawodniczki czekają mistrzostwa świata w Oberstdorfie, a kolejne zawody PŚ odbędą się dopiero za miesiąc w Rosji.

Wyniki konkursu

Klasyfikacja generalna PŚ kobiet

Źródło: informacja własna