PŚ w Ostersund: Przekonujące zwycięstwo Johannesa Boe

fot. youtube.com

fot. youtube.com

J. Boe wygrał w Östersund pierwszy indywidualny bieg na 20 km w ramach Pucharu Świata mężczyzn w biathlonie.

Jego przewaga nie podlegała dyskusji – bezbłędnie strzelający Norweg z czasem 53:24.5 min. osiągnął olbrzymią przewagę nad rywalami. Również bezbłędny, acz dużo wolniej biegający Francuz Quentin Fillon Mailet stracił 2:01.0 min., podium uzupełnił najlepszy zawodnik ostatnich lat – Martin Fourcade (też Francja) – jego strata wyniosła 2:14.3 min., co jest dość ciekawe, gdyż Fourcade spudłował dwa razy – aż chciałoby się powiedzieć – gdyby nie to pewnie by wygrał, niemniej jako iż Boe miał czas biegu lepszy o ponad 2 minuty (Norweg w ogóle miał najlepszy czas biegu) tego typu przypuszczenia wydają się nieuprawnione. Z drugiej strony – po dwóch pudłach Fourcade’owi pewnie się już nie chciało starać. Zostawię jednak te rozważania świadomy ich akademickości.

Dalsze miejsca zajęli Austriak Julian Eberhard (+2:14.3, 1 pudło), Rosjanin Anton Babikov (+2:20.7, bezbłędny), Włoch Lukas Hofer (+2:30.1, 2 złe trafienia), Szwajcar Benjamin Weger (+2:34,1, bezbłędny), Łotysz Andrejs Rastorgujevs (ten sympatyczny zawodnik, który w ostatnich zawodach poprzedniego sezonu wreszcie stanął na podium jak to często bywa zawalił sobie lepszy wynik dwoma pudłami na strzelnicy – strata 2:35.5), kontrowersyjny ze względu na dopingową przeszłość Rosjanin (co sprawia, iż kontrowersja jest podwójna) Aleksander Łoginow (+2:38,1, 1 pudło) i Słoweniec Klemen Bauer (1 złe trafienie, strata 2:42.2) – a tuż za nim dwóch wielkich mistrzów Emil Hegle Svendsen (Norwegia) i Jakov Fak – reprezentujący Słowenię Chorwat powoli wraca do wielkiej formy po straconym sezonie 2016/17. Co ciekawe Fak był bezbłędny, jako czwarty z pięciu strzelców – piątym był Kazach Anton Pantov, ale biegł na tyle źle, że zajął miejsce… sześćdziesiąte czwarte.

Wypada wspomnieć o startach Polaków, choć czynię to raczej z poczucia obowiązku – Grzegorz Guzik był dziewięćdziesiąty, względem niego Łukasz Szczurek uplasował się trzy oczka niżej, zaś Andrzej Nędza-Kubiniec – cztery. Startowało stu ośmiu biathlonistów.

Biegi indywidualne nie są rozgrywane często – w dobie TV wydają się po prostu dość anachroniczne – fakt, ciężko mówić w ich przypadku o wielkich emocjach – ale dobrze, że ciągle kilka w sezonie się ich rozgrywa. To trudny sprawdzian premiujący najlepszych i najwytrwalszych, warto dać takiej formie rywalizacji szansę.

Pełne wyniki

Jarosław Gracka

Źródło: Informacja własna

 

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: