PŚ w Oberhofie. Sztafeta dla Niemek, słaby występ Polek

Denise Herrmann

© Manzoni/IBU

Reprezentantki Niemiec w składzie Vanessa Hinz, Janina Hettich, Denise Herrmann i Franziska Preuss okazały się najlepsze w sztafecie 4×6 kilometrów rozgrywanej w ramach biathlonowego Pucharu Świata w Oberhofie. Podium uzupełniły rewelacyjnie spisujące się dziś Białorusinki oraz Szwedki. Polki zajęły 14. miejsce ze sporą stratą do triumfatorek.

Denise Herrmann
© Manzoni/IBU

Sobotnie popołudnie w Oberhofie należało do biathlonistek, które rywalizowały w trzeciej w tym sezonie sztafecie. Dwie poprzednie zakończyły się zwycięstwami Szwedek i Norweżek. Dziś do grona triumfatorek dołączyły Niemki, które od początku biegu unikały wpadek i utrzymywały się w czołówce. Po pierwszej zmianie gospodynie plasowały się na trzecim miejscu, by na półmetku spaść na piątą lokatę.

Nadzieje na triumf w serca kibiców wlała biegnąca na trzeciej zmianie Denise Herrmann, która dzięki swojej świetnej postawie odrobiła niemal całą stratę i wyprowadziła niemiecką sztafetę na drugie miejsce. Startująca jako ostatnia Franziska Preuss spisała się równie dobrze. Reprezentantka gospodarzy ani razu nie pomyliła się na strzelnicy, wyprzedziła prowadzącą Białorusinkę i nie oddała pierwszego miejsca aż do mety, zapewniając Niemkom pierwsze zwycięstwo od niemal dwóch lat.

Na drugiej pozycji finiszowały rewelacyjnie spisujące się dziś Białorusinki, które, podobnie jak Niemki, biły się o podium od samego początku rywalizacji. Iryna Kriuko, Dinara Alimebkawa, Hanna Sola i Jelena Kruczinkina straciły do triumfatorek niewiele ponad siedemnaście sekund.

Trzecie miejsce zajęły dziś Szwedki, które po raz trzeci w tym sezonie stanęły na podium w biegu sztafetowym, a na czwartej lokacie sklasyfikowano Rosjanki. Piąte były prowadzące na półmetku Francuzki, a na szóstym miejscu uplasowały się Czeszki. Dopiero jako siódme linię mety przecięły Norweżki, które szanse na dobry wynik definitywnie straciły na trzeciej zmianie, gdy dwie rundy karne pokonywała Tiril Eckhoff.

Reprezentantki Polski dość długo utrzymywały się na granicy czołowej dziesiątki, ale ostatecznie musiały się zadowolić czternastym miejscem. Kinga Zbylut doprowadziła naszą sztafetę na ósmej pozycji, Kamila Żuk oddała “pałeczkę” Magdalenie Gwizdoń na jedenastej lokacie, a najbardziej doświadczona z polskich biathlonistek zakończyła zmianę na 15. pozycji. Karolina Pitoń, która ruszyła jako ostatnia, musiała pokonywać rundę karną i przyprowadziła drużynę na czternastym miejscu ze stratą ponad pięciu minut.

Wyniki

Źródło: informacja własna