Złoty medal w sztafecie mężczyzn w biathlonie podczas Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Anterselvie wywalczyła reprezentacja Francji. Trójkolorowi od początku kontrolowali przebieg rywalizacji i mimo drobnych potknięć na strzelnicy nie oddali prowadzenia. Polska zakończyła konkurs na 11. miejscu. Biegowo zaprezentowała się solidnie, jednak straty na strzelnicy okazały się zbyt duże, by realnie myśleć o walce o czołową ósemkę.
Francuska sztafeta w składzie Fabien Claude, Émilien Jacquelin, Quentin Fillon Maillet oraz Éric Perrot narzuciła bardzo wysokie tempo już od pierwszej zmiany. Jedna karna runda na początku nie wpłynęła na końcowy rezultat. Francuzi zwyciężyli z czasem 1:19:55.2. Srebro zdobyła Norwegia, a brąz Szwecja.
Polacy dobrze rozpoczęli rywalizację. Konrad Badacz na pierwszej zmianie strzelał bezbłędnie. Po drugim strzelaniu biało-czerwoni byli w czołowej dziesiątce. Słabsza ostatnia pętla sprawiła jednak, że spadli na 15. miejsce.
Na drugiej zmianie Grzegorz Galica potrzebował po jednym zapasowym naboju w leżaku i w stójce. Biegowo wypadł bardzo dobrze, notując siódmy czas swojej zmiany. Sztafetę przekazał na 12. pozycji.
Trzecia zmiana należała do Jan Guńka. Jedno dobieranie w leżaku i aż trzy w stójce kosztowały Polaków cenne sekundy. Udało się uniknąć karnej rundy, ale strata do rywali wyraźnie wzrosła.
Finišował Marcin Zawół. Trzy zapasowe naboje na pierwszym strzelaniu i jeden na drugim zamknęły drogę do awansu. Mimo tego Polak pobiegł bardzo mocno i utrzymał 11. miejsce. Do zwycięzców zabrakło ponad trzy i pół minuty.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz