Szwed Martin Ponsiluoma wygrał bieg olimpijski biatlonowy na dochodzenie - zawdzięcza to świetnemu biegowi i bardzo dobremu strzelaniu. Drugi był - i jest to jego trzeci indywidualny medal - Norweg Sturla Holm Laegreid. Brąz zdobył - po słabym ostatnim strzelaniu - Francuz Emilien Jacquelin. Polacy nieznacznie obniżyli swoje pozycje po biegu sprinterskim - Jan Guńka był 32., zaś Grzegorz Galica - 40.
Ponsiluoma był dopiero siódmy w sprincie, ale dziś pokazał klasę. Spudłował tylko na drugim strzelaniu i dość pewnie wygrał. Laegreid w pozycji leżącej pomylił się i na pierwszym, i na trzecim strzelaniu i stracił 20,6 sek. do zwycięzcy. Jacquelin po pudle na pierwszym strzelaniu potem długo prowadził, ale dwie pomyłki na ostatniej strzelnicy kosztowały go złoto i strebro. Kolejne miejsce zajęli Francuz Eric Perrot, drugi w sprincie Norweg Vetle Christiansen oraz jego rodak Johannes Dale-Skjevdal. Dopiero siódmy był zwycięzca sprintu - Quentin Fillon Maillet.
Zarówno Jan Guńka, jak i Grzegorz Galica spadli o trzy miejsca względem sprintu. Zajęli odpowiednio 29. i 40. miejsce. Nie są to może rezultaty wspaniałe, ale wstydu młodym zawodnikom nie przynoszą. Konrad Badacz dziś był 43., ale chyba wypadł najlepiej - awansował o 14 pozycji. Nie był to największy awans - ten stał się udziałem Fina Otto Inveniusa (z 40. na 22. miejsce). Największy spadek zaś - z 14. ma 33. miejsce stał się udziałem Austriaka Joschy Burkhaltera.
źródło: wiadomość własna
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu sportsinwinter.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz