Pjongczang 2018: Wieczorne treningi dla Hayboecka, Johanssona i Wellingera. Polacy nie startowali

fot. Anna Felska

fot. Anna Felska

Za nami wieczorne treningi na skoczni normalnej (HS-109) w Pjongczang. W obu z trzech serii treningowych najlepszy okazał się Michael Hayboeck, a w ostatnim wygrał Andreas Wellinger. Polacy nie startowali, w tym czasie odbywając trening na siłowni.

I trening:

Pierwszy skok Michaela Hayboecka w Pjongczang był na odległość 106,5 m. To sprawiło, że Austriak wygrał pierwszy trening. Swoje świetne pierwsze próby na normalnej skoczni (HS-109) oddali również drugi Johann Andre Forfang (106 m) oraz trzeci Robert Johansson (105,5 m). Z bardzo dobrej strony pokazał się również Marcus Eisenbichler, który skoczył 102,5 m oraz świetnie skaczący w pierwszych trzech treningach Manuel Fettner (102,5 m). Czołową szóstkę zamknęli ex aequo Andreas Wellinger (101 m) oraz Jernej Damjan, który wylądował na 101,5 m. Warto zwrócić uwagę na kolejny, słaby skok Richarda Freitaga, który skoczył zaledwie 98,5 m, i był najsłabszym z pięciu Niemców startujących w tej serii treningowej.

II trening:

W drugim treningu ponownie najlepszy okazał się Robert Johannson, który tym samym włącza się do pretendentów w walce o medale. Norweg skoczył 106,5 m. Drugi był Michael Hayboeck, który skoczył najdalej ze wszystkich skoczków 108,5 m. Trzeci był Andreas Wellinger (105,5 m). Trzecie miejsce przypadło dla Petera Prevca, uzyskując 105 m.  Nareszcie pierwszy w Pjongczang bardzo dobry oddał Richard Freitag, który skoczył 105,5 m, co dało mu 4. miejsce. Kolejny, dobry skok na skoczni normalnej oddał Marcus Eisenbichler skacząc 102,5 m. Czołową szóstkę niespodziewanie zamknął Amerykanin Kevin Bickner, który wylądował na 102,5 m, a siódmy był również niespodziewanie Mackenzie Boyd-Clowes, lądując również na 102,5 m.

III trening:

Ostatni środowy trening padł łupem Andreasa Wellingera, który skoczył najdalej ze wszystkich 104,5 m. Drugi był Johann Andre Forfang 103 m. Ponownie wysoko, bo na 3. pozycji był Robert Johansson, który wylądował na 102 m. Tuż za czołową trójką był Karl Geiger 101 m. Piąte miejsce zajął świetnie skaczący Mackienzie Boyd-Clowes (102 m). Czołową szóstkę zamknął również bardzo dobrze skaczący na skoczni w Pjongczang Stephan Leyhe (102,5 m). A na siódmej lokacie znalazł się wybitny skoczek Gregor Schlierenzauer.

Polacy nie startowali w trzech wieczornych środowych treningach. W tym czasie nasi skoczkowie trenowali na siłowni. Warto również dodać, że podczas treningów w Pjongczang wiatr nie był zbyt porywisty, co może być dobrym prognostykiem przed jutrzejszymi kwalifikacjami oraz sobotnim konkursem indywidualnym.

Źródło: Informacja własna

 

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.