Pjongczang 2018: Wellinger mistrzem, Polacy tuż za podium

Andreas Wellinger został mistrzem olimpijskim na skoczni normalnej w skokach narciarskich w koreańskim Pjongczang. Za nim na podium stanęło dwóch Norwegów: Johann Andre Forfang i Robert Johansson. Za podium uplasowali się Kamil Stoch i Stefan Hula. Maciej Kot był 19., zaś Dawid Kubacki po nieudanym skoku – 35.

Po świetnej pierwszej serii (bardzo nieudany skok Dawida Kubackiego to jednak wypadek przy pracy) apetyty były rozbudzone, niestety nie udało się zdobyć choćby jednego medalu. Ciężko mieć pretensje do Stocha i Huli – druga seria ogólnie odbywała się w dość kuriozalnych warunkach. Wiatr rozdawał karty, niemniej nie będę dołączał do armii, która niewątpliwie niebawem się sformuje, a która będzie szukać teorii spiskowych. Raz się udaje, raz się nie udaje. Po tym jednak dość osobistym wtręcie poniżej skupię się już na samych wynikach.

Piąty po pierwszej serii Wellinger zgarnął całą pulę. Skoki 104,5 i 113,5 m dały mu notę 259,3 pkt i wyraźne zwycięstwo. Johann Andre Forfang był drugi ex aequo z Kamilem Stochem i utrzymał pozycje. 106 i 109,5 m oraz nota 250,9 pkt dość pewnie pozwoliła mu zdobyć srebro. Wspaniale w drugiej serii skoczył Robert Johansson, który awansował z miejsca 10. – w pierwszej serii skoczył relatywnie krótko – 100,5 m, w drugiej jednak wystrzelił na odległość 113,5 m i osiągnął notę 249,7 pkt. Następni byli Polacy – Kamil Stoch: drugi po pierwszej serii, w której skoczył 106,5 m, w drugiej osiągnął 105,5 m i wiele mu do podium nie zabrakło – jego nota to 249,3 pkt. O 0,5 pkt niższą notę miał prowadzący po pierwszej serii Stefan Hula. W pierwszej skoczył 111 m, w drugiej – tyle ile Stoch. Dalej uplasowali się trzeci z Norwegów Daniel-Andre Tande, dość niespodziewanie Japończyk Ryoyu Kobayashi, i trzech Niemców – Markus Eisenbichler, Richard Freitag i Karl Geiger. Niespodzianki można było znaleźć w drugiej “10” – czternasty był Bułgar Władimir Zografski, zaś osiemnasty Amerykanin Kevin Bickner. Jedno miejsce za nim uplasował się Maciej Kot – jedyny z Polaków, który poprawił swoją lokatę po pierwszej serii (awansował o jedno miejsce) – 99 i 102 m i nota 217 pkt – to jego osiągi. O słabym występie Kubackiego już było, dla porządku – 88 m i 92 pkt.

Wyniki

Źródło: własne

 

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.