Petter Northug wydał autobiografię. “Proces pisania książki był podobny do wizyty u psychologa”

fot: wikipedia.org

fot: wikipedia.org

Petter Northug to jedna z najbarwniejszych postaci w historii biegów narciarskich. Norweg nie stroni od skandali, a na swoim koncie ma już między innymi wyrok za jazdę pod wpływem alkoholu. 32-letni biegacz tę historię i nie tylko opisał w swojej autobiografii, która niedługo trafi do norweskich księgarni.

Petter Northug fanom narciarstwa biegowego kojarzy się z wieloma skandalami, w których najczęściej gra główną rolę. Norweg już wiele razy szokował swoim zachowaniem, zwłaszcza w stosunku do szwedzkich rywali. W 2011 roku na ostatniej zmianie sztafety, zdecydowanie prowadząc, za trzymał się nagle w poprzek linii mety i dopiero kiedy dobiegał do niej Marcus Hellner, który wcześniej pokonał go w sprincie, Northug przekroczył ją. Polskim kibicom 32-latek może się także kojarzyć ze słynnym określeniem “Diesel-Doris”. W ten sposób Norweg nazwał Justynę Kowalczyk.

Najwięcej medialnego szumu zrobiło się jednak wokół Northuga w 2014 roku, gdy okazało się, że Norweg prowadził samochód pod wpływem alkoholu i przekroczył prędkość i spowodował wypadek, po czym zbiegł z miejsca zdarzenia, zostawiając swojego rannego przyjaciela. Po zatrzymaniu przez policję początkowo nie przyznawał się nawet, że prowadził samochód w momencie wypadku. Potem przyznał się do winy. – Chciałem tylko jak najszybciej opuścić posterunek policji. Chciałem pojechać do domu i położyć się. Pomyślałem więc, że najszybszym sposobem na wydostanie się z tego miejsca będzie stwierdzenie, że nie prowadziłem – mówi Northug cytowany przez NRK. Norweg w swojej autobiografii poświęca dużo miejsca tej sytuacji. Wyczyn biegacza sprawił bowiem, że został on skazany na 50 dni więzienia i grzywnę w wysokości 185 tysięcy koron norweskich za złamanie przepisów drogowych. Karę odbył w areszcie domowym.

Dwukrotny mistrz olimpijski opowiedział także o tym jak wyglądał proces tworzenia książki. – Kiedy zaczynaliśmy pisać książkę, powiedziałem, że celem jest zeskanowanie mojego mózgu – mówi Northug. – Proces pisania książki był podobny do wizyty u psychologa. Byłem szczery z absolutnie wszystkim. Opowiadałem o tym jak przygotowuję się do wyścigów i jakie taktyki wybieram. Początkowo martwiłem się, że książka zbytnio skupi się na mnie, ale potem zrozumiałem, że przeszłość dała mi odpowiedzi na temat tego, co mogę robić w przyszłości. Ten proces zainspirował mnie i wtedy po raz pierwszy zdałem sobie sprawę z tego, co udało mi się do tej pory osiągnąć – dodaje Norweg w rozmowie z TV2.no.

Autobiografia Pettera Northuga niedługo trafi na półki norweskich księgarni.

Źródło: NRK, TV2

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.