Krista Parmakoski chce medalu w Lahti

Krista-Parmakowski-2
fot. Irek Trawka

Do mistrzostw świata w Lahti pozostało jeszcze dobrych kilka miesięcy, ale sportowcy właśnie teraz przykładają najwięcej starań, aby zdobyć formę w najważniejszym momencie sezonu. Nie inaczej jest z jedną z największych fińskich nadziei na medal – Kristą Parmakoski.

Czwartek 28. lutego 2017 roku będzie ważnym dniem nie tylko dla polskiego sportu, ale również dla Finów. Justyna Kowalczyk przygotowuje się szczególnie na bieg 10 kilometrów, ale godnych rywalek będzie miała wiele. Taką chce być w Lahti Krista Parmakoski. Niespełna 26-letnia biegaczka stawała pięciokrotnie na podium Pucharu Świata, ale nie udało jej się zdobyć jeszcze indywidualnego medalu wielkiej imprezy. Taki chce wywalczyć na mistrzostwach świata przed własną publicznością. – Wszystkim mówię, że 28. lutego warto być na stadionie w Lahti. Kolor medalu nie ma dla mnie znaczenia. Najważniejsza jest moja droga po niego – mówiła Krista Parmakoski. Finka była mistrzynią świata juniorów na dystansie 5 km stylem klasycznym.

Parmakoski głośno mówi o swoim celu, bo wie jak wiele sił włożyła w przygotowania do nadchodzącej zimy. Trenowała gdzie tylko mogła, ale najważniejsze jest wykorzystywać moment, kiedy spadnie śnieg i można biegać na nartach. Finka ma za sobą obóz w Planicy, w trakcie którego nabawiła się małej kontuzji kciuka. Na szczęście nie przeszkadzało to w treningach. – Biegałam np. rano z jednym kijkiem, a popołudniu już na samych nartach – opowiadała Parmakoski. Po obozie wypoczęła i udała się na stoki. – Poszło bardzo dobrze, co znaczy, że sytuacja jest świetna – dodawała biegaczka.

Źródło: Yle.fi

Mateusz Król
Obserwuj

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.