Czy biathlon doczeka się śledztwa w dopingu

HOCHFILZEN, AUSTRIA - DECEMBER 08: Rosanna Crawford of Canada competes in the women's 10km pursuit event during the IBU Biathlon World Cup on December 8, 2013 in Hochfilzen, Austria. (Photo by Martin Rose/Bongarts/Getty Images)
fot. timeforkids.com

Doping jest jednym z ważniejszych tematów w sporcie. Rokrocznie słyszymy o zawodnikach z różnych dyscyplin, którzy zostają zdyskwalifikowani za doping. O międzynarodowe śledztwo wnioskuje prezes Norweskiego Związku Biathlonowego Tore Boygarda.

Dla Tore Boygarda inspiracją był raport Światowej Agencji Antydopingowej, którego pokłosiem była dyskwalifikacja rosyjskich lekkoatletów. Według niego dochodzenie w biathlonie może ukazać wiele niejasności związanych z dopingiem. Jak dodaje – Nie powinniśmy być naiwni, że pewne skryte działania nie dotyczą również biathlonu. Z tym pomysłem zgadza się prezes Międzynarodowej Unii Biathlonu Anders Besseberg nie wykluczając śledztwa w sprawie dopingu.

Sceptycznie do wyżej opisanej wizji jest nastawiony najbardziej utytułowany biathlonowiec na świecie Ole Einar Bjoerndalen. Jego zdaniem trudno powiedzieć czy takie śledztwo przyniesie zamierzone skutki. Nie odrzucił jednak tezy o szerszej kontroli mówiąc, że jeśli różne osoby mają jakieś wątpliwości to trzeba się tę sprawę zbadać.

Przypomnijmy, że z powodu dopingu parę lat temu zdyskwalifikowanych zostało kilkunastu przedstawicieli biathlonu. Podczas zeszłorocznych Igrzysk Olimpijskich w Soczi  między innymi zawodniczki rosyjskie (Jekaterina Jurjewa i Irina Starych). Parę miesięcy temu wykryto doping u rosyjskiego biathlonisty Aleksandra Łoginowa.

Źródło: biathlon.pl

 

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.