Biathloniści wracają do Pokljuki. Przed rokiem Hojnisz-Staręga stanęła tam na podium

fot. x-news

fot. x-news

Rywalizacja w biathlonowym Pucharze Świata nabiera coraz większego tempa. Po zawodach w Östersund, Hochfilzen, Le Grand-Bornand, Oberhofie i Ruhpolding biathloniści i biathlonistki przeniosą się do słoweńskiej Pokljuki, by walczyć tam o kolejne punkty do klasyfikacji pucharowej. Czy – tak jak w ubiegłym sezonie – polscy kibice ponownie będą mieć powody do radości?

Pokljuka jest jednym z najważniejszych miejsc na mapie biathlonowego Pucharu Świata. To tam – z powodu niewłączenia biegu na dochodzenie do programu Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Nagano – w 1998 roku odbył się start pościgowy w ramach trzydziestych trzecich Mistrzostw Świata w Biathlonie. Tam także zostały rozegrane biathlonowe mistrzostwa świata w roku 2001; w roku 2006 przeprowadzono tam z kolei mistrzostwa świata sztafet mieszanych (z powodu niewłączenia tejże konkurencji do harmonogramu igrzysk w Turynie). Tam w końcu – w inauguracyjnych indywidualnych zawodach ubiegłego sezonu – Monika Hojnisz-Staręga osiągnęła swój najlepszy rezultat w historii startów w Pucharze Świata…

Zmagania biathlonowe w sezonie 2018/2019 zapoczątkowane zostały przez panie w dniu 6 grudnia 2018 roku. Tego dnia odbył się bieg indywidualny na dystansie 15 kilometrów, w którym wystartowały sto dwie zawodniczki. Wymarzony prezent sprawiła sobie wówczas Monika Hojnisz-Staręga, która – dzięki świetnej dyspozycji biegowej oraz bardzo dobrej postawie na strzelnicy (jeden chybiony strzał) – zajęła drugie miejsce, ustępując jedynie bezbłędnej tego dnia Juliji Dżimie. Do pełni szczęścia Polce zabrakło niewiele… zaledwie 5,9 sekundy. Nieco ponad 10 sekund gorszy czas od urodzonej w Chorzowie reprezentantki Polski osiągnęła Markéta Davidová z Czech, która w marcu tego samego roku wspólnie z Kamilą Żuk święciła chwile chwały na mistrzostwach świata juniorów. Ciekawostką jest również fakt, iż dla każdej z zawodniczek, które znalazły się w czołowej trójce biegu indywidualnego w Pokljuce, było to najlepsze osiągnięcie w ramach startów w Pucharze Świata.

Po biegu indywidualnym przyszedł czas na start sprinterski, w którym Monika Hojnisz-Staręga ponownie zaprezentowała się z dobrej strony. Bezbłędne strzelanie pozwoliło jej na zajęcie jedenastej lokaty. W biegu pościgowym – kończącym zmagania w słoweńskiej miejscowości – Polka pomyliła się trzykrotnie, co w efekcie przełożyło się na uplasowanie się jej na dwudziestej pierwszej lokacie.

W pamięci Polki oraz jej kibiców Pokljuka już zawsze będzie miejscem sentymentalnym, przywołującym na myśl pozytywne wspomnienia. Warto przy tym zauważyć, iż również we wcześniejszych latach reprezentanci Polski osiągali bardzo dobre rezultaty w owej słoweńskiej miejscowości. 18 grudnia 2015 roku w biegu sprinterskim w pierwszej piętnastce znalazły się trzy Polki. Ósmą lokatę zajęła wówczas Krystyna Guzik, jedenastą – Monika Hojnisz-Staręga, zaś czternasta pozycja przypadła w udziale Magdalenie Gwizdoń. Dokładnie rok wcześniej w tożsamej konkurencji na siódmym miejscu uplasowała się Weronika Nowakowska-Ziemniak. 14 grudnia roku 2012 – również w sprincie – szóste miejsce zajęła Magdalena Gwizdoń, dzień później przypadła jej w udziale dwunasta lokata w biegu na dochodzenie, z kolei kolejnego dnia na siódmej pozycji w biegu masowym uplasowała się Krystyna Guzik.

Wśród panów dobre wyniki w Pokljuce notował Tomasz Sikora. 16 grudnia 2010 roku zajął on ósme miejsce w biegu indywidualnym. Rok wcześniej w tej samej konkurencji przypadła mu w udziale szósta pozycja.

Tegoroczne zawody są z kolei próbą generalną przed nadchodzącym czempionatem, który będzie miał miejsce w dniach 12-23 lutego bieżącego roku w Anterselvie. W przyszłym sezonie „gospodarzem” mistrzostw świata będzie natomiast Pokljuka. Zanim jednak przyjdzie czas na ową imprezę, wcześniej biathloniści i biathlonistki zmierzą się w Słowenii w ramach zawodów pucharowych. Czy owa słoweńska miejscowość ponownie okaże się szczęśliwa dla reprezentantów Polski? Czy ostatnia próba przed mistrzostwami świata będzie dla nich dobrym prognostykiem przed najważniejszą imprezą sezonu? Czy Tiril Eckhoff i Martin Fourcade powiększą swoją przewagę nad rywalami w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata? Odpowiedzi na te pytania poznamy już w najbliższych dniach.

W ramach zawodów rozgrywanych w Pokljuce 23 stycznia odbędzie się bieg indywidualny mężczyzn, 24 stycznia – bieg indywidualny kobiet, dzień później będą miały miejsce sztafety mieszane (pojedyncza oraz „standardowa”), z kolei na zakończenie – 26 stycznia – zaplanowano biegi masowe.

Źródło: informacja własna

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: