Alpejski PŚ w Val Gardenie: Kriechmayr triumfatorem przedwcześnie zakończonego supergiganta

fot. Rosmarie Knutti

fot. Rosmarie Knutti

Vincent Kriechmayr wygrał supergigant w Val Gardenie. Wyprzedził on o 0,05 sekundy Kjetila Jansruda i o 0,22 sekundy Thomasa Dressena, którzy razem z nim mogli stanąć na podium. 

Już po przejeździe czterech zawodników zawody zostały wstrzymane z powodu mgły, która ograniczała widoczność na trasie. Wtedy prowadził Mauro Caviezel przed Andreasem Sanderem, Christianem Walderem i Josefem Ferstlem.

Pierwszy zawodnik po przerwie, którym był Dominik Paris, stracił do Szwajcara 0,01 sek. Z siódmym numerem startowym jechał Vincent Kriechmayr, który zanotował o 0,35 sek. lepszy czas od Caviezela. Lider Pucharu Świata, Matthias Mayer był gorszy o 0,59 sek. i zajmował po swoim przejeździe dopiero piątą lokatę. Marco Odermatt stracił do liderującego Kriechmayra aż 1,15 sek. i plasował się na dziewiątej pozycji. Aleksander Aamodt Kilde także nie dał rady Austriakowi i z nieco ponad półsekundową stratą był czwarty. Jadący po Norwegu Beat Feuz zaprezentował się o 0,01 sekundy gorzej od niego i zajmował piąte miejsce. Kjetil Jansrud miał w pewnym momencie swojej jazdy 0,36 sek. przewagi nad Kriechmayrem, ale ostatecznie z 0,05 sek. straty był drugi. Bardzo dobrze pojechał Thomas Dressen i wskoczył na trzecią lokatę, tracąc 0,22 sek. do liderującego Kriechmayra.

Po przejeździe z dziewiętnastym numerem startowym Adriana Smisetha Sejersteda drugi raz mieliśmy przerwę w zmaganiach, tym razem zdecydowanie krótszą. Dwudziesty jechał Mattia Casse. Podczas jego przejazdu znów pojawiła się mgła i zawody kolejny raz zostały wstrzymane – na ponad godzinę.

Wreszcie, po długim oczekiwaniu na trasę ruszył Christoph Krenn i uzyskał o ponad sekundę gorszy czas od Kriechmayra. Zawodnicy z dalszymi numerami startowymi nie uzyskali dobrych czasów i żaden z nich nie wszedł do czołowej dziesiątki.  Dokładnie o godzinie 15:30 podjęto decyzję o zakończeniu zawodów, gdy na liście winików znajdowało się 48 nazwisk. Swojej szansy na występ nie dostało 16 alpejczyków. Ostatecznie to Kriechmayr stanął na najwyższym stopniu podium, drugie miejsce zajął Kjetil Jansrud, a trzecie Thomas Dressen. Na następnych lokatach uplasowali się Dominik Paris, Hannes Reichelt, Johan Clarey był 7. ex aequo z Aleksandrem Aamodtem Kilde, Beat Feuz rywalizację zakończył na 9. lokacie, a czołową dziesiątkę uzupełnił Adrien Theaux.

Źródlo: informacja własna

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: