Alpejski PE w Berchtesgaden. Prowadzenie po pierwszym przejeździe i pech w drugim Magdy Łuczak

fot. PZN

W niemieckim Berchtesgaden odbyły się dziś pierwsze z trzech zaplanowanych w tej miejscowości zawodów Pucharu Europy w slalomie gigancie kobiet. Dużą szansę na pierwsze zwycięstwo w zmaganiach tej rangi miała mistrzyni Polski Magdalena Łuczak. Polka prowadziła po pierwszym przejeździe, jednak drugiego nie ukończyła. Wygrała Austriaczka Elisa Mörzinger. 

fot. PZN

Pierwszy przejazd giganta w Berchtesgaden ułożył się dla Magdaleny Łuczak wyśmienicie. Z przewagą 0,23 sek. nad Simone Wild zajmowała ona pierwsze miejsce. Wild była druga, a na trzecim miejscu plasowała się Norweżka Marte Monsen ze stratą 0,44 sek do Polki. Na pozycji czwartej klasyfikowana była Hilma Lövblom, na piątej Neja Dvornik, a na siódmej ex aeqo Kaja Norbye oraz Elisa Mörzinger.

 Drugi przejazd nieco pozmieniał w klasyfikacji zawodów, choć drastycznych zmian nie było. Z miejsca siódmego na pierwsze awansowała Mörzinger, która mogła pochwalić się drugim czasem drugiego przejazdu. Lepsza od niej była tylko jej rodaczka Katharina Huber, która zakończyła dopiero na siódmym miejscu po ataku z 27. pozycji, którą zajmowała po pierwszej części zawodów. Simone Wilk zajęła drugą lokatę (+0,49 sek.), a trzecia była reprezentantka gospodarzy Jessica Hilzinger. Niestety Magdalena Łuczak nie została sklasyfikowana, gdyż nie ukończyła drugiego przejazdu. Mimo wszystko dzisiejsze zawody mogą napawać optymizmem, gdyż polska zawodniczka pokazała, że stać ją na świetną jazdę i na odnoszenie zwycięstw, jeśli uda jej się pojechać tak samo dwa przejazdy. Kolejne szanse na zwycięstwo mogą pojawić się już wkrótce, bo w Niemczech odbędą się jeszcze dwa giganty: jutro i pojutrze. Po występach w Berchtesgaden Łuczak uda się już do Cortiny d’Ampezzo, gdzie wystartuje na mistrzostwach świata w jednej konkurencji – slalomie gigancie.

Pełne wyniki

Źródło: własne