Weronika Nowakowska: „Mam prawo czuć się zmęczona”

fot: Szymon Sikora / PZBiath

Weronika Nowakowska w biegu ze startu wspólnego w Ruhpolding zajęła 25. miejsce, notując trzy pudła i 27. czas biegu. Po starcie nie była zadowolona, jednak w nadchodzących zawodach w Anterselvie chce pokazać się z jak najlepszej strony.

Jak sama przyznała, tego dnia nie była w najwyższej formie. – Generalnie pierwszy leżak strzelałam bardzo powoli, a ten ostatni strzał oddałam tak po prostu. W ostatniej stójce z kolei chciałam bronić dobre miejsce strzelaniem, trochę za dużo o tym myślałam i pojawiły się pudła. Nie byłam dzisiaj w stanie powalczyć na trasie. Zadecydowała o tym trochę moja dyspozycja, trochę inne czynniki, ale nic się nie stało. Start niezbyt udany, ale takie też trzeba zaliczyć – stwierdziła.

Zmęczenie startowe podczas sezonu olimpijskiego nie tylko jej nie zniechęca, ale wręcz dodaje motywacji. W Anterselvie więc liczy na dużo lepszy start. – Muszę odpocząć, bo czuję się zajechana. Od początku sezonu startowałam we wszystkich biegach, czy  to indywidualnie, czy drużynowo. Mam prawo czuć się zmęczona. Nie ukrywam, że w związku z tym, że moje dwa ostatnie mass starty były nieudane to pałam teraz żądzą rewanżu. Dlatego zdecydowałam z trenerem, że w Anterselvie wystartuje w biegu masowym.

– Bieg masowy jest zdecydowanie najtrudniejszą konkurencją dla mnie. Wolę już nawet bieg indywidualny rozgrywany na dystansie 15 km, gdzie sama narzucam sobie tempo. Bieg ze startu wspólnego jest z kolei szarpany, trzeba się dostosowywać to tempa, które biegnie czołówka. Dodatkowo nie odpowiada mi sam dystans – dodała Nowakowska, która jest medalistką mistrzostw świata w sprincie oraz biegu pościgowym.

Źródło: Polski Związek Biathlonu

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: