Monika Hojnisz gotowa by walczyć o medale. Sikora: „Potrafi pokazać pełnię swoich możliwości”

fot. M. Król

W czwartek ruszają biathlonowe mistrzostwa świata. Monika Hojnisz od początku sezonu rozbudzała nasza nadzieje, a teraz staje przed szansą wywalczenia kolejnych medali w swojej karierze. O jej szansach, nadziejach młodego pokolenia oraz wsparciu dla sztafety, jakie może dać Magdalena Gwizdoń, porozmawialiśmy z naszym najlepszym biathlonistą w historii – Tomaszem Sikorą. – Dlaczego nie miałyby wystrzelić właśnie w tym momencie – zastanawia się wicemistrz olimpijski.

Mateusz Król: Jak pan wspomina swoje starty w Oestersund? Zdaje się, że właśnie tam zaliczył pan swoje ostatnie zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata.

Tomasz Sikora: Trasy w Oestersund nie należały do moich ulubionych. Na podium stanąłem tam tylko dwa razy.  Był to sezon 2008/2009. Trasy w Oestersund są bardzo wymagające. Można na nich znaleźć wszystko, długie podbiegi, niebezpieczne zjazdy, dynamiczne do wybiegnięcia „hopki” i odcinki płaskie. Do tego ostre zakręty i nawroty. Trasa kompletna. W mojej ocenie najtrudniejszą jest pętla o długości 4 kilometrów (bieg długi mężczyzn). Jest na niej podbieg ok 700 m, kończący się odcinkiem bardzo stromym.

Nasze biathlonistki mają za sobą udane starty za oceanem. Jak wyglądały ich ostatnie szlify przed mistrzostwami świata?

Z ostatniego etapu przygotowań, wiemy tylko tyle, że nasze reprezentacje trenowały w Idre. Moim zdaniem to dobre miejsce. Podobny klimat a i trasa bardzo techniczna, na której można wykonać wszystkie założenia, by dobrze przygotować się do Oestersund.

Skoro wspomniałem wyżej o zawodach za oceanem, to spoglądam na prognozy pogody w Szwecji… ma być mroźno. Nawet po kilkanaście stopni na minusie. Mamy się czego obawiać?

Moim zdaniem nie musimy mieć żadnych obaw. Pucharowe starty za oceanem pokazały, że nasze zawodniczki dobrze sobie radzą tak w zimnych jak i bardzo ciepłych warunkach. Są uniwersalne.

Czego spodziewa się pan po naszej reprezentacji na mistrzostwach? Pana zdaniem Monika Hojnisz ma szansę na wyjechanie z Oestersund z medalem i czy Kamila Żuk jest już gotowa na sukcesy w seniorskiej karierze?

Liczę na to, że dziewczyny pokażą swój najlepszy poziom. Jeśli tak będzie, może zdarzyć się wszystko. Zdecydowaną liderką jest Monika i to na niej skupiamy swoją uwagę. Monia już kilkukrotnie pokazała, że w głównych zawodach sezonu, potrafi pokazać pełnię swoich możliwości. Czy to da jej medal? Zależy co pokażą faworytki tych zawodów. Kilka kroków za Moniką są Kamila i Kinga. Może jeszcze nie zbyt regularne, ale dlaczego nie miałyby wystrzelić właśnie w tym momencie?

Wraca Magdalena Gwizdoń po udanych startach. Czy ona może pomóc dzisiaj sztafecie? Na co ją stać?

Uważam, że Magda może bardzo pomóc sztafecie. Bardzo często czytamy, że zawaliła już tyle sztafet… Tak, ale to było dawno i nieprawda. Od kilku sezonów jest jedną z bardziej stabilnych zawodniczek w naszej reprezentacji. Poza tym, Magda bardzo dobrze czuje się gdy jest mroźno.

Gdzieś zagubiła nam się w tym wszystkim Krystyna Guzik. Nie widziałem, aby zakończyła karierę. Słyszałem natomiast o problemach zdrowotnych. Co z nią się dzieje?

Krystyna planowała kilkukrotnie wrócić w tym sezonie, niestety nie udało się. Miejmy nadzieję że i zdrowie wróci i Krystyna na biathlonowe trasy.

Kto ma szansę zostać największą gwiazdą tych mistrzostw i czy pana zdaniem Martin Fourcade jeszcze wróci na szczyt?

Nie powiem nic odkrywczego, że zdecydowanym faworytem jest Johannes Boe. Wszyscy liczymy na mocny powrót Martina. Poza tym, trudno wśród mężczyzn kogoś jeszcze wymienić, bo stawka jest bardzo wyrównana. Moimi faworytkami wśród kobiet są Kaisa Makarainen i Nastia Kuzmina. Poza tym, liderki pucharowych zmagań z Włoch.

Dziękuję za rozmowę.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: