Śnieg zmorą Austriaków. Wąsowicz: „U nas byłoby to nie do pomyślenia”

Kwalifikacje do finałowego konkursu 67. Turnieju Czterech Skoczni zostały przeniesione na niedzielę z powodu zbyt obfitych opadów śniegu. To nie jest pierwsza taka sytuacja. – Austriaków jak zwykle zaskoczyło – zauważa Andrzej Wąsowicz, dyrektor skoczni im. Adama Małysza w Wiśle.



Pogoda lubi płatać figle. Przez większą część dotychczas rozgrywanych w tym sezonie konkursów Pucharu Świata, organizatorzy narzekali na brak śniegu. Podczas austriackiej części Turnieju Czterech Skoczni jest go za dużo. W Innsbrucku w czasie wczorajszej serii próbnej były problemy z zeskokiem w okolicach punktu konstrukcyjnego. Krytyka posypała się z różnych stron. – Skocznia jak zwykle nie była najlepiej przygotowania – ocenił Stefan Horngacher, cytowany przez Sport.onet.pl. Ze skocznią w Bischofshofen sytuacja jest jednak dużo trudniejsza. Śnieg sypie tam od kilku dni i to dość obficie. Takiej pogody nie pamiętają od lat. Właśnie dlatego dzisiaj przesuwano treningi i kwalifikacje, aż ostatecznie zdecydowano się przenieść wszystko na niedzielę. – Mieliśmy już takie sytuacje. Teraz też jest podobnie u nas. Jeśli skocznia jest przygotowana, to ten nadmiar śniegu trzeba ratrakami usunąć do tego „normalnego poziomu”, aby zachować odpowiedni profil – powiedział nam Andrzej Wąsowicz, dyrektor skoczni im. Adama Małysza w Wiśle. – Z tego co obserwowałem w telewizji, to faktycznie, nie dało się tego obiektu przygotować na dziś – ocenił.

Sytuacji w Austrii faktycznie jest dramatyczna. Problemy są nie tylko na skoczni, ale nawet ze swobodnym przejazdem autostradami. Największym utrudnieniem jest to, że śnieg cały czas sypie. Wąsowicz twierdzi jednak, że nawet jeśli jutro będzie padało, to organizatorzy powinni sobie poradzić. – Trochę to Austriaków zaskoczyło. U nas byłoby to nie do pomyślenia – powiedział były wiceprezes PZN, nawiązując do nierównego traktowania organizatorów zawodów Pucharu Świata. Jego zdaniem jutro śnieg nie przeszkodzi. – Mogą ratrakami zgarnąć śnieg, mają podobne do tych naszych. A przed samymi zawodami użyć środka chemicznego, który pomoże utwardzić zeskok. Wtedy nie powinno być problemu – mówił Wąsowicz.

Źródło: Informacja własna / Sport.onet.pl

Obserwuj

Mateusz Król

Redaktor naczelny at Sportsiniwnter.pl
Mateusz Król
Obserwuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.