„Nie mamy nic” – skomplikowana sytuacja zawodników kadry B

fot. Agnieszka Białek/Sportsinwinter.pl

Od 2016 roku, czyli od momentu gdy kadrę A polskich skoczków objął Stefan Horngacher, nasza drużyna odniosła wiele spektakularnych sukcesów. Jedyną z rys na tym prawie idealnym obrazie polskich skoków, było zaplecze kadry. Jak wyglądała i wygląda obecnie sytuacja kadry B?

W ostatnich latach kadra B polskich skoczków narciarskich prowadzona była przez trzech różnych szkoleniowców. W pierwszym sezonie pracy Stefana Horngachera, kadrę B prowadził Robert Mateja, który miał podnieść poziom sportowy zawodników. Po roku pracy Polski Związek Narciarski nie był do końca zadowolony z efektów pracy trenera. Dlatego kolejnej zimy kadrę objął Czech Radek Zidek. Mówiono, że zawodnikom potrzeba kogoś, kto będzie rządził „twardą ręką”. Opcja z czeskim trenerem nie do końca się powiodła. Więc po dwóch latach pracy z juniorami do trenowania kadry B powrócił Maciej Maciusiak. W tym czasie kariery zakończyli tacy zawodnicy jak Jan Ziobro, Krzysztof Miętus czy Bartłomiej Kłusek. W sezonie 2018/2019 Andrzej Stękała i Krzysztof Biegun (który finalnie również zakończył karierę) nie znaleźli się w kadrze B. Polski Związek Narciarski postanowił jednak ich wspierać i mogli w jakimś stopniu trenować z kadrowiczami. Obaj jednak musieli pogodzić treningi z pracą zarobkową. To właśnie finanse są głównym problemem kadry.

Nie chodzi tutaj o warunki do trenowania. Te kadra B ma na porównywalnym poziomie, do pierwszej kadry prowadzonej teraz przez Michala Dolezala. Nie brakuje im sprzętu na najwyższym poziomie. Problem tkwi w wynagrodzeniu. Skoczkowie kadry A oprócz wynagrodzenia od prywatnych sponsorów, otrzymują premie za punkty wywalczone w zawodach Pucharu Świata, czy innych imprezach takich jak mistrzostwa świata, igrzyska olimpijskie czy Turniej Czterech Skoczni. Skoczkowie kadry B przeważnie starują w zawodach Pucharu Kontynentalnego, w których premie otrzymuje tylko pierwszych sześciu zawodników. Ponadto pula nagród wynosi zaledwie 1500 franków szwajcarskich. Dla porównania – pula w Pucharze Świata musi wynosić co najmniej 71 800 franków, a sam zwycięzca zawodów otrzymuje 10 000. Jeśli zawodnik kadry B nie posiada kontraktu z prywatnym sponsorem, jego wynagrodzenie jest minimalne, albo wręcz zerowe. W nieco lepszej sytuacji są młodsi skoczkowie, którzy do 18. roku życia otrzymują stypendia. Schody zaczynają się później. Jeśli od razu nie osiągają sukcesów w Pucharze Świata, ciężko im związać „koniec z końcem”. Dlatego też skoczkowie próbują radzić sobie sami, prowadząc różne firmy, usługi, czy po prostu jak Andrzej Stękała, łączą pracę (w tym wypadku kelnera) z treningami. Każdy trener i zawodnik wie, że żeby osiągać wyniki na najwyższym poziomie, trzeba w stu procentach skupić się na treningach.

Tuż przed startem minionym sezonu, w listopadzie 2018 roku Polski Związek Narciarski dumnie ogłosił, że rozwiązał problem wynagrodzeń dla skoczków z kadry B oraz kombinatorów norweskich i od teraz będą otrzymywać stałe, comiesięczne pensje. – Wszystko mamy już dogadane. Pomagamy skoczkom znaleźć indywidualnych sponsorów i wszystko jest już gotowe. To będą niewielkie pieniądze 1,5-2 tysiące złotych, ale zapewnią podstawowe potrzeby. Pieniądze też dostanie trzech najlepszych kombinatorów norweskich. Dodatkowo mamy teraz bardzo korzystny system premii, jeśli ktoś będzie osiągał dobre wyniki – mówił wówczas w rozmowie z portalem Sport.pl Jan Winkiel, sekretarz generalny PZN.

Nic takiego jednak nie doszło do skutku. Podczas styczniowych zawodów Pucharu Świata w Zakopanem zapytaliśmy o tę sprawę Klemensa Murańkę. – Nic się nie zmieniło. Z tego co wiem, koledzy założyli działalności gospodarcze, żeby wystawiać faktury firmom, ale okazało się, że sponsora nie będzie. Musieli te działalności zawiesić. Wiadomo, że sponsorów nie będzie w kadrze B, bo zawodnicy skaczą w Pucharze Kontynentalnym. Tam nie ma kamer, mediów i nie ma gdzie tego sponsora pokazać. Aczkolwiek oddajemy się skokom, chcemy się rozwijać. Andrzej Stękała jest kelnerem. Moim zdaniem nie da się połączyć skoków z pracą. Albo jest się na sto procent sportowcem, albo lepiej w ogóle zrezygnować. Nie wiem jak na to patrzy Polski Związek Narciarski. Na razie jest dobrze, a co będzie potem? Nie wiadomo. Powinno być tak, że jeśli jesteś członkiem kadry narodowej, to masz stałą pensję, żeby dać zawodnikom możliwość rozwoju. Takie wynagrodzenie byłoby dla nas docenieniem, za to że chodzimy na treningi i oddajemy się temu. Nasza dyscyplina kosztuje wiele wyrzeczeń. Sport wyczynowy nie wychodzi na zdrowie, trenujemy z różnymi obciążeniami. Nie mam sponsora, tak jak reszta kadry B. To jest przykre, bo w kadrze A są pieniądze, dlatego że dobrze skaczą. Jednak trzeba pomyśleć o zapleczu – mówił nam rozżalony po konkursie.

PZN przyznał, że sponsora dla kadry nie udało się pozyskać. Jedyne co zrobili dla skoczków, to oddanie powierzchni reklamowej na kasku. – Uchwałą zarządu zawodnicy otrzymują „wędkę”, czyli powierzchnię reklamową na kasku, którą oddajemy im do dyspozycji, by mogli ją sobie sprzedać potencjalnym reklamodawcom – mówił jeszcze zimą prezes Apoloniusz Tajner w rozmowie z portalem Interia.pl. Zainteresowanie reklamą na kasku zawodnika, który nie skacze w zawodach najwyższej rangi i nie jest pokazywany w telewizji, jest jednak znikome, o czym mówił Murańka, który zimą skakał w kasku bez loga jakiegokolwiek sponsora.

Próbowaliśmy dowiedzieć się, czy obecnie coś w sprawie pensji dla zawodników kadry B się zmieniło. Niestety, odpowiedział nam jedynie Andrzej Stękała, który krótko i dosadnie skomentował sprawę. – Nie mamy nic. Gdyby coś się zmieniło, nie pisałabym do pani z pracy.

Jakie wyniki będą osiągać zawodnicy kadry B w przyszłym sezonie? Nowy szkoleniowiec kadry A Michal Dolezal zapewnia, że chce poprawić współpracę jego kadry, z grupą Macieja Maciusiaka. Kadra A nie ma być zamknięta, a w zawodach mają startować najlepsi zawodnicy, również ci z kadry B. Oby tylko nie zabrakło im motywacji.

źródło: informacja własna/sport.pl/interia.pl

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: