Kamil Stoch: „Jeszcze wczoraj nie uwierzyłbym w to zwycięstwo”

fot. Agnieszka Białek/Sportsinwinter.pl

Kamil Stoch odniósł w niedzielne popołudnie swoją trzydziestą trzecią wygraną w karierze. Chociaż jego wiktoria była przekonująca, to po zawodach przyznał, że nie do końca się jej spodziewał. – Jeszcze wczoraj bym nie uwierzył – napisał na swoim profilu facebookowym Stoch.

To był mistrzowski popis jak przed rokiem. Kamil Stoch znokautował rywali w Lahti, bo drugiego Ryoyu Kobayashiego wyprzedził o ponad 17 punktów. – Weekend pełen wrażeń i emocji zakończony zwycięstwem, w które jeszcze wczoraj bym nie uwierzył. Dziś nie wierzę że mogłem zwątpić. Przecież to skoki narciarskie – skomentował swój weekend w Finlandii trzykrotny mistrz olimpijski. Można zatem powiedzieć, że minione trzy dni dla Kamila były poniekąd odzwierciedleniem tego sezonu. – Ta zima bywa dla mnie różna. Z górki, pod górkę i czasami czuję się lekko zmęczony mentalnie. Bywają też takie weekendy, jak ten teraz, kiedy zaczyna się bardzo trudno, a kończy super – mówił w wywiadzie udzielonemu TVP Sport. W tej samej rozmowie przyznał, że musiał dziś opanowywać emocje. To wymagało od Kamila sporego wysiłku mentalnego. – Musiałem zachować zimną głowę. To się jak najbardziej opłaciło – uzupełniał wypowiedź Polak.

Przekonujące zwycięstwo Kamila skomentował też Adam Małysz. – Kamil nie dał dziś rywalom szans, wygrywając w Lahti w pięknym stylu i z olbrzymią przewagą. To drugie z rzędu zwycięstwo naszego reprezentanta. Niezły występ Piotrka Żyły, wpadka Dawida Kubackiego. Dużo lepiej niż wczoraj zaprezentował się Kuba Wolny, który nie rezygnuje z walki o miejsce w drużynie na mistrzostwa Świata – podsumował na swoim facebookowym profilu czterokrotny mistrz świata w skokach narciarskich.

Źródło: Facebook/Sport.tvp.pl/PAP

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.