Bobsleje w wersji kobiecej. Sylwia Smolarek: “Od samego początku wiedziałam, że to coś dla mnie” [wywiad]

fot. Polski Związek Bobslei i Skeletonu

Bobsleje to dość ekstremalna dyscyplina sportu. Przez wielu nazywana zimową F1. Niewielu kibiców w Polsce wie, że swoje pierwsze sukcesy w tym sporcie mają nie tylko mężczyźni, ale również kobiety. Sylwia Smolarek, zawodniczka, która w pierwszym historycznym Pucharze Europy w monobobach kobiet w Lillehammer zajęła piąte miejsce, w rozmowie z nami opowiedziała jak wyglądają jej treningi i jak trafiła do kadry bobslejowej.

Anna Felska: Jak to się stało, że dołączyłaś do kadry bobslejowej? Wcześniej uprawiałaś jakąś inną dyscyplinę sportu? 

Sylwia Smolarek: Na testy sprawnościowe do Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni  przyjechał ówczesny trener kadry Janis Minins. Potem zaproszono mnie na testy do Gdańska, które przeszłam pozytywnie i pojechałam na pierwsze zgrupowanie w październiku. Wcześniej trenowałam piłkę nożną, lekkoatletykę i w ostatnim czasie tenis stołowy.

AF: Dlaczego wybrałaś właśnie monoboby, a nie na przykład rywalizację w dwójkach? 

W sumie to nie wybrałam monobobów, po prostu tak wyszło. Teraz właśnie zaczynamy treningi w dwójce.

AF: Jakie były twoje pierwsze odczucia, gdy wsiadłaś do monoboba? 

Pierwszy raz byłam trochę przestraszona ale również podekscytowana. Po pierwszym zjeździe nie mogłam się doczekać kolejnego. Od samego początku wiedziałam, że to coś dla mnie.

AF: Jak wygląda sterowanie w monobobie? 

W monobobie, jak w każdym bobsleju, stery to dwie linki. Żeby skręcić w prawo, ciągniemy prawą linkę do siebie i analogicznie w lewo.

AF: Co sądzisz o współpracy z trenerem? Jak ci się z nim pracuje?

Z trenerem Janisem współpraca była wzorowa. Jest on świetnym trenerem i niesamowitym człowiekiem. Sukces z takim trenerem to kwestia czasu. Teraz trener się zmienił i powoli się poznajemy.

AF: Monoboby kobiet to stosunkowo nowa dyscyplina. W pierwszym Pucharze Europy zajęłaś wysokie, 5. miejsce. Ile startów masz już za sobą dotychczas? Jak wrażenia? 

Dopiero pierwszy sezon za mną więc i zjazdów nie było dużo, myślę że około 50. Z każdym zjazdem podoba mi się coraz bardziej i nie mogę się doczekać kolejnych startów.

AF: Jakie widzisz perspektywy rozwoju tej konkurencji u nas w Polsce i na świecie? 

Właśnie w tym sezonie zaczynamy treningi w dwójce i mamy zamiar ukierunkować się tylko na dwójki i zostawić monoboby na stałe. Dwójki są o wiele bardziej przyszłościowe.

AF: Trudno jest pogodzić studia z uprawianiem właśnie tej dyscypliny? 

Zależy jakie studia. Często jest tak, że sportowcy mogą liczyć na wsparcie od uczelni w postaci indywidualnego trybu nauczania. W moim przypadku, a studiuję w Akademii Marynarki Wojennej, nie jest tak łatwo. Kiedy wracam na uczelnię muszę pracować na najwyższych obrotach, żeby nadrobić zaległości i móc pojechać na kolejne zgrupowanie lub zawody.

AF: Jak wygląda okres przygotowawczy do sezonu? Ile za tobą zgrupowań? 

Przygotowanie do sezonu to zgrupowania letnie, na których wzmacniamy swoją siłę i wytrzymałość. W tym roku byłam na zgrupowaniu w Cetniewie i w Jabłońcu, a obecnie przebywamy w Lillehammer.

AF: Jak wyglądają standardowe treningi? Co w jest w nich najistotniejsze? 

Treningi zazwyczaj wykonuję sama, chyba że jestem na zgrupowaniu. Wtedy trenujemy razem z dziewczynami. Mamy treningi siłowe na siłowni, szybkościowe na bieżni i trening rozpychania na ścieżkach startowych, gdzie ćwiczymy starty. Bardzo istotna jest szybkość i siła potrzebna do rozpędzenia bobsleja na starcie.

AF: Jakie masz plany startowe i cele na zbliżający się sezon?

W tym sezonie będziemy startować w Pucharze Europy i mamy nadzieję, że wystartujemy w Mistrzostwach Europy w dwójkach.

AF: Co chciałabyś osiągnąć, zdobyć w tym sporcie? 

Naszym celem są igrzyska olimpijskie. Oczywiście do nich długa droga, ale będziemy mocno trenować żeby osiągnąć sukces.

Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia w nadchodzącym sezonie. 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: