W czym tkwi sukces norweskich sportowców? Niemcy nie maja watpliwości

fot. Melodie Everson

O tym, że Norwegia to potęga sportów zimowych, nikogo przekonywać nie trzeba. Podczas igrzysk w Pjongczangu przekroczyli jedna pewne granice, bo już mogą mówić o najlepszym występie w historii. Niektórzy mają jednak wątpliwości co do czystości ich sukcesów.

Norwegowie przed ostatnim dniem Igrzysk Olimpijskich mają trzynaście złotych medali. Tyle samo mają Niemcy, ale jeśli chcą wygrać klasyfikację medalową, muszą liczyć tylko na wiktorie. Norwegowie mają bowiem zdecydowanie więcej srebrnych krążków. Reprezentanci kraju Wikingów zdobyli dotychczas aż 38 miejsc na podium. To właśnie dziwi naszych zachodnich sąsiadów. Nie mają oni żadnych wątpliwości, co jest powodem tego sukcesu. Wskazują oczywiście na astmę, a dowodów miała im dostarczyć biathlonowa rywalizacja sztafet mieszanych. – Sportowcy z tego kraju zajęli w niej drugie miejsce, mimo, iż łącznie zanotowali na strzelnicy aż dwanaście niecelnych strzałów. Dla porównania, trzecie na mecie Włochy – tylko siedem – napisano w „Sueddeutsche Zeitung”.

Niemieckie media przypominają, że Norwegowie zabrali ze sobą 6000 leków na astmę. Ich zdaniem to bardzo dużo, jak na reprezentację liczącą 141 sportowców. „Sueddeutsche Zeitung” nie pominął także Justyny Kowalczyk, która od lat mówiła o tym problemie. – W profesjonalnym sporcie są one co prawda szeroko stosowane, ale często spotyka się to z kontrowersjami – czytamy. Jeszcze dalej idzie „Bild”, w którym wyrażono wątpliwości, co do tak licznych zachorowań na astmę wśród sportowców z kraju, w którym powietrze jest bardzo czyste. – Jak czyste jest złoto Norwegów? – pytają dziennikarze tabloidu.

Źródło: Sueddeutsche Zeitung / Bild / Sport.onet.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.