Stina Nilsson idzie śladem Charlotte Kalli? Szwedka prawdopodobnie nie wystartuje w Tour de Ski 2017/2018

Stina Nilsson nie pojawi się na starcie prestiżowego cyklu Tour de Ski, który odbędzie się na przełomie 2017 i 2018 roku. Szwedka ma zamiar opuścić wyczerpujące zmagania w Szwajcarii, Niemczech i Włoszech, aby w pełni skoncentrować się na przygotowaniach do igrzysk olimpijskich w Pjongczang.

Stina Nilsson w sezonie 2017/2018 nie wystartuje w cyklu Tour de Ski. Szwedka, która była prawdziwą rewelacją poprzedniej edycji tych prestiżowych zawodów (cztery etapowe zwycięstwa), tym razem nie zamierza tracić sił na zmaganie się z Alpe Cermis. Nilsson nie chce ryzykować odniesienia kontuzji czy złapania infekcji, która na tym etapie sezonu mogłaby się okazać brzemienna w skutkach. 24-latka woli skoncentrować się na tym, aby jak najlepiej przygotować się do drugich igrzysk olimpijskich w swojej karierze. – Mam przygotowane trzy wersje planu na ten sezon. Wiele wskazuje na to, że wybiorę ten, który startu w Tourze nie przewiduje. Priorytetem na ten czas będzie spokojny i dłuższy trening u siebie w Szwecji – tłumaczy biegaczka.

Jeśli ten scenariusz się sprawdzi, to obsada Tour de Ski może być najsłabsza od wielu lat. Z wiadomych względów na starcie nie pojawi się zdyskwalifikowana za doping Therese Johaug. Na starcie zabraknie także Justyny Kowalczyk, która już wcześniej zapowiadała, że edycja 2015/2016 będzie dla niej ostatnią w karierze. Niedawno swoją nieobecność potwierdziła również Charlotte Kalla, a nad rezygnacją zastanawia się też Marit Bjoergen.

Tegoroczny cykl Tour de Ski rozpocznie się 30 grudnia w szwajcarskim Lenzerheide, a zakończy się 7 stycznia tradycyjnym podbiegiem pod Alpe Cermis.

Źródło: langrenn.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *