Seefeld. W królestwie Alp i Kasyna – 25 dni do MŚ w Seefeld

(fot. Jagoda Brzozowska/sportsinwinter.pl)

Seefeld. Bajkowe, alpejskie miasteczko w Tyrolu. Jednocześnie miasto-gospodarz tegorocznych mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym. Wiele osób zna je jako zimowy kurort, ale już za 25 dni stanie się stolicą skoków, biegów oraz kombinacji norweskiej. Poznajmy zatem bliżej miejsce, w którym za niespełna miesiąc stawi się narciarska czołówka całego świata.

Seefeld czy Zyjfeld?

To miejsce ma już wiele imion. Ale czas wyjaśnić, jak nazywać je faktycznie. Gospodarz MŚ w narciarstwie klasycznym w 2019 roku to Zyjfeld (jak np. die Suppe (czyt. „zupe”) – zupa). Tak należy bowiem czytać Seefeld. A nazwa miejscowości oznacza tyle, co dosłowne „pole nad jeziorem”. Faktycznie, w okolicy Seefeld znajduje się parę jezior, o czym opowiadała mi Anna Skiba, autorka bloga „Polka w Tyrolu”, z którą współpracuję w tworzeniu tej serii artykułów przed samą imprezą. Upodobała sobie szczególnie urokliwe Möserer See, oddalone około 4 kilometry od centrum Seefeld.

Jako, że Polacy upodobali sobie formę Seefeld, to w zasadzie moglibyśmy nią coś wyodrębnić. Choćby… inne Seefeld. W Niemczech co prawda skakać i biegać na nartach nie będą, ale mają mieścinę o takiej samej nazwie, w dodatku nad jeziorem – Ammersee. Ale tu porównanie się kończy – 7 tysięcy mieszkańców, Bawaria zamiast Tyrolu. No pozostaje tylko pamiętać o tym miejscu, żeby niektórzy jadący samochodem nie posłużyli się błędnie nawigacją i pojechali w nieco inne miejsce. Choć to na szczęście tylko 127 kilometrów od tego właściwego.

„Pupil” Tyrolu

Seefeld to takie tyrolskie mini-Zakopane, jest takim „pupilem” Tyrolu – pisze Ania. Nawet z polskiej perspektywy, gdy zagłębimy się w temat wygląda to prawdopodobnie. Seefeld już w latach 30-tych ubiegłego wieku było rozwinięte turystycznie i jako jedyna miejscowość w Tyrolu posiadało największą ilość miejsc noclegowych zaraz po Innsbrucku. W wyniku rozwoju turystyki w całym Tyrolu, również i tutaj powstawała infrastruktura sportowa, szkoły narciarskie oraz hotele i pensjonaty. Z biegiem czasu Seefeld wyspecjalizowało się w trasach biegowych, infrastrukturze do biathlonu i skoków narciarskich. Dzięki temu częstymi gośćmi są tu reprezentacje sportowe z różnych krajów, które przyjeżdżają trenować. To daje miastu ogromny prestiż.

A któż nie chciałby choć raz przyjechać tu na narty? Bajkowe Alpy, wspominane trasy, duża oferta dodatkowych atrakcji – czego więcej potrzeba? Seefeld posiada wszystko, aby zaspokoić przeróżne zachcianki turystów – znajdziemy tu dyskoteki, kasyno, kościoły, SPA, drogie butiki. Utarło się, że przyjeżdżają tutaj zamożniejsi turyści, którzy po nartach oczekują szerokiej gamy atrakcji. No i oczywiście podstawa oferty dla narciarzy – stoki na wyciągnięcie ręki, osiągalne wprost z miasteczka.

Naturalnie, alpejsko

Seefeld dzięki swojemu położeniu i warunkom przyrodniczym obfituje w wyjątkowo piękne widoki. A to dlatego, że miejscowość jest położona ponad alpejskimi dolinami, nieco wyżej niż inne okoliczne miasteczka – na płaskowyżu Seefelder Plateau, na wysokości 1 180 metrów nad poziomem morza (dla porównania Innsbruck leży na bodajże 600 m n.p.m.). Dojeżdżając do Seefeld trzeba pokonać różnicę wzniesień, jedzie się serpentynami do góry, a to robi ogromne wrażenie.

Seefeld jest otoczone wsiami i górami. Wsie to przede wszystkim miejsca spacerowe, wszędzie można się dostać pieszo z Seefeld, zaś zimą trasy spacerowe zamieniają się częściowo w trasy biegowe. Latem dużą atrakcją są wspominane okoliczne jeziora. Co do gór, w samym Seefeld mamy szczyt Seefelder Spitze: na jego zboczu funkcjonuje sieć tras narciarskich, latem wyciąg krzesełkowy. Seefeld leży w miejscu gdzie łączą się trzy duże alpejskie łańcuchy górskie: łańcuch Wettersteinkette, Nordkette (charakterystyczny, ciągnący się nad Innsbruckiem, należący do gór Karwendel) i Miemingerkette. Tworzy to bardzo ładny widok, widać że miasto jest ze wszystkich stron otoczone górami.

Język olimpijski

Historia Seefeld była pisana także po olimpijsku. Na wjeździe do miasta z 3 stron (Seefeld-Południe, Seefeld-Połnoc i Seefeld-Centrum) znajdziemy wyjątkowe obeliski. Ich nazwa to Olympia-Denkmal – są to trzy spiczaste wierzchołki, które symbolizują trzy główne wydarzenia sportowe, które miały miejsce w Seefeld: igrzyska olimpijskie w 1964 i 1976 roku w Innsbrucku (gdzie Seefeld był miejscem dyscyplin nordyckich) i poprzednie organizowane tu mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym w 1985 roku.

Obeliski powstały w 1985 roku na MŚ, do nich też są dołączone tablice, które wymieniają zwycięzców poszczególnych dyscyplin podczas odpowiednich imprez. Twórcą pomników jest lokalny architekt Michael Prachensky. Okresami sportowej przeszłości Seefeld szerzej zajmiemy się jednak w kolejnych artykułach.

Wszędzie Kasyna

Co jest popularną i ciekawą z polskiego punktu widzenia rozrywką w mieście? Kasyno! Istnieje tu od 1969 roku i przyszło z… Austrii. Należy do oficjalnej sieci kasyn – Casinos Austria, co oznacza, że jest bezpiecznym, certyfikowanym miejscem. Ta sieć otworzyła pierwsze kasyna już w latach 30-tych ubiegłego wieku, a kasyno z Seefeld jest wszędzie wymieniane jako atrakcja, na równi z innymi obiektami i placówkami.

Podobny „symbol” tego miejsca stanowi… inne kasyno. A konkretniej Casino Arena, gdzie odbędą się wydarzenia mistrzostw świata. Konkretnie konkursy skoków narciarskich, a na stadionie obok obiektu także wszelkie konkurencje biegowe. Poza tym w Seefeld będziemy mieli także wszelkie ceremonie medalowe, które będą miały miejsce pod Seekirchl, tamtejszym słynnym kościele stanowiącym główną część większości pocztówek z tego miejsca.

Jak jest, jak będzie?

Jak opisać najlepiej i najprościej opisać Seefeld? Małe, zwarte, urokliwe, o tradycyjnej tyrolskiej zabudowie. Latem wszystkie balkony obwieszone są pelargoniami (flower-power), więc zdecydowanie kolorowe. Wszystko jest osiągalne pieszo – nie ma tu nawet rynku, tylko taki mały reprezentacyjny plac. Od placu odchodzi kilka wąskich uliczek, przy których znajdują się hotele, restauracje, bary, czy butiki.

Sporo osób mieszkających tu to miejscowi, którzy (tak jak w całym Tyrolu) dziedziczą hotele lub pensjonaty po rodzicach i dziadkach. Są tu obiekty, które prowadzi już któreś z kolei pokolenie – np. Hotel Klosterbräu, który posiada aktualnie siódma generacja. Na początku ubiegłego wieku w wioskach tyrolskich mieszkała garstka rodzin, te rodziny pozakładały biznesy, które przekazywano następnym pokoleniom. Trudno jest się tutaj wybić osobom spoza Tyrolu, bo to hermetyczne środowisko. Tyrolczycy posiadający hotele to zazwyczaj bogaci ludzie. Istnieje też przekonanie, że wielu bogaczy kupuje tu obiekty, w których osiada na resztę życia i prowadzi interes. Tak przynajmniej mówią niektórzy mieszkańcy.

Ośrodek narciarski Rosshutte, rekreacyjne Sport & Kongresszentrum Olympia, wspominany Seekirchl, kościół imienia Św. Oswalda, jezioro Wildsee, a nawet hodowla alpak. Takie jest Seefeld, które niedługo na dobre zapamięta cały narciarski świat. To będą wyjątkowe mistrzostwa, choćby dzięki samemu miejscu ich rozgrywania. Jeszcze nie raz się o tym przekonamy. Już za 25 dni.

Źródło: informacja własna/Wikipedia/seefeld.com

Ten artykuł powstał w ramach cyklu tworzonego we współpracy z blogiem „Polka w Tyrolu”, w ramach którego ukaże się wiele materiałów zaglądających za kulisy i pogłębiających informacje o mistrzostwach świata w Seefeld. Zapraszamy na profile na Instagramie oraz Facebooku prowadzone przez Anię, na których znajdziecie wiele ciekawostek o Tyrolu, jak i miastach-organizatorach MŚ. Za pomoc dziękujemy także Pani Danieli Hirschbichler-Wartscher z centrum informacji turystycznej w Seefeld.

Jakub Balcerski

Szef działu skoki narciarskie, dziennikarz Polskiego Radia

2 myśli na temat “Seefeld. W królestwie Alp i Kasyna – 25 dni do MŚ w Seefeld

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: