Norweskie badania dotyczące astmy były nielegalne. – Narażali ochotników na utratę zdrowia

fot. wikipedia.org

Jak donosi NRK, Norweska Szkoła Nauk Sportowych (NIH) złamała ustawę dotyczącą badań zdrowotnych podczas dwóch projektów badawczych związanych z astmą z 2011 i 2012 roku. Jan Fredrik Andersen, Dyrektor ds. Nadzoru nad Zdrowiem w Norwegii przyznał, że osoby prowadzące badania narażały biorących w nich udział ochotników na utratę zdrowia.

NIH i inne organy sportu norweskiego już wcześniej były krytykowane za stosowanie leków przeciw astmie u sportowców, którzy na nią nie chorują. W 2016 roku głośno było o norweskiej TV2, która, powołując się na anonimowego biegacza, podała do informacji publicznej, że przedstawiciel Norweskiego Związku Narciarskiego przed pewnymi zawodami stwierdził, że każdy kto chce, ten może wziąć leki na astmę. Sprawą zajęła się później niezależna międzynarodowa komisja, która miała określić czy Norwegowie rzeczywiście nadużywają leków na astmę. Wyrok był jednak negatywny, a eksperci ze Szwecji, Danii, Finlandii i Norwegii zgodnie uznali, że nie ma powodów do paniki.

Teraz na celowniku znalazła się Norweska Szkoła Nauk Sportowych, która w 2011 i 2012 roku prowadziła badania dotyczące stosowania leków na astmę. Okazało się bowiem, że NIH nie zdobyła zezwoleń, które dałyby możliwość przeprowadzania projektów badawczych. – Powinni byli poprosić o pozwolenie od regionalnych komisji etycznych, które zapewniają nas, że badania są prowadzone rzetelnie i racjonalnie. Oni tego nie zrobili, więc musimy uznać, że badania były nielegalne – powiedział Jan Fredrik Andersen. Dyrektor ds. Nadzoru nad Zdrowiem przyznaje również w rozmowie z NRK, że takie praktyki były niebezpieczne dla osób biorących udział w badaniach. – Jesteśmy przekonani, że NIH narażała świetnych sportowców na ryzyko utraty zdrowia, nie mając pewności, że można oczekiwać korzyści z tego projektu badawczego – dodał Norweg.

W wyniku tej decyzji Norweska Szkoła Nauk Sportowych jest zmuszona zniszczyć materiał zgromadzony podczas badań, a także wycofać wszystkie opublikowane materiały i wstrzymać prace nad publikacją kolejnych. – Regionalne komitety etyki zapewniają bezpieczeństwo osobom uczestniczącym oraz dają pewność, że badania zostały zatwierdzone pod kątem jakości. To się nie stało. Dlatego te badania muszą zostać wycofane, a materiał musi zostać zniszczony – zaznaczył Andersen.

Źródło: NRK

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *