Martin Johnsrud Sundby zmienia plany i skupia całą uwagę na igrzyskach olimpijskich

fot. vg.no

Martin Johnsrud Sundby nie pojawi się w styczniu w zawodach Pucharu Świata rozgrywanych w Planicy i w Seefeld. Norweg odpuszcza walkę o kryształową kulę, aby w pełni skoncentrować się na przygotowaniach do igrzysk olimpijskich, które rozpoczną się dokładnie za miesiąc.

Martin Johnsrud Sundby w miniony weekend po raz czwarty w karierze stanął na podium prestiżowego cyklu Tour de Ski. Biegacz, po zakończeniu zawodów w Val di Fiemme, miał się przenieść do Norwegii, gdzie na ten tydzień (11-13 stycznia) zaplanowano mistrzostwa kraju. Sundby planował wystartować tylko w sobotnim skiathlonie, który będzie kończył norweski czempionat. Dalsze plany biegacza przewidywały starty w Planicy (20-21 stycznia) i w Seefeld (27-28 stycznia). Informacje przekazane przez dziennik Verdens Gang wskazują jednak na to, że 33-letni biegacz nie pobiegnie przed igrzyskami w Pucharze Świata.

Taka decyzja miała zapaść po sobotnim występie Sundby’ego w biegu masowym na 15 kilometrów stylem klasycznym. Biegacz zajął wówczas dopiero 11. miejsce i stracił szanse na to, aby nawiązać walkę w całym cyklu Tour de Ski ze Szwajcarem Dario Cologną. Niedzielna wspinaczka pod Alpe Cermis poprawiła nieco humor 33-latkowi, ale nie zmieniła jego planów na przygotowania olimpijskie. – Nie pamiętam kiedy ostatnio byłem tak zmęczony, ale jednocześnie dumny z tego, co zrobiłem na trasie. To było nowe i dobre doświadczenie. Bardzo dużo nauczyłem się o możliwościach swojego ciała i tego jak wyjść z dołka, zarówno mentalnego jak i fizycznego – mówi biegacz cytowany przez VG.

Według norweskiego dziennika, plan biegacza jest popierany przez trenera reprezentacji narodowej Tora-Arne Hetlanda i przez Vidara Lofshusa – szefa norweskich biegów narciarskich. Sam zainteresowany krótko komentuje swoją decyzję. – Teraz muszę się trzymać z dala od podróży, bo one zabierają dużo czasu i wysiłku. Cała energia musi być teraz skoncentrowana na przygotowaniach do igrzysk olimpijskich. Moim rywale bardzo mocno pracowali przez ostatnie tygodnie, dlatego ja też muszę wykorzystać do maksimum dni, które zostały do igrzysk – tłumaczy Sundby.

Źródło: Verdens Gang

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.