Jelena Välbe: Ta sprawa wydaje się być błahostką

fot: vgc.no
fot: vgc.no

Czternastokrotna mistrzyni świata, Jelena Välbe, uważa, że wpadka dopingowa Therese Johaug nie powinna być aż tak roztrząsana. Rosjanka zastanawia się w jakim celu Norweżka miałaby stosować niedozwolone środki.

Jelena Välbe już kilkanaście dni temu broniła norweskiej biegaczki. Zaraz po wykryciu w organizmie Johaug clostebolu, dziennik „Verdens Gang” zadał Rosjance pytanie o pozytywny wynik testu dopingowego i okazało się, że Vialbe zdecydowanie broniła Norweżki. – Lista zakazanych substancji jest bardzo długa. Ona [Johaug] wzięła tylko maść na oparzenie wargi. Przepisy powinny być surowe, ale dla mnie jest dziwne, że zakazana jest nawet taka maść. Zawodowym sportowcom coraz trudniej jest żyć – mówiła utytułowana biegaczka.

Po dwóch tygodniach od tej rozmowy Välbe nie zmieniła swojego nastawienia do sprawy Johaug. Rosjanka uważa, że Norweżka nie miała powodu, aby stosować doping. – Nigdy nie piłam wódki z Johaug, ale znam ją i wiem, że to szczęśliwa i świetna biegaczka. Dlaczego więc miałaby stosować doping? – pytała retorycznie Rosjanka. – Dla mnie to wszystko to błahostka. Johaug otrzymała pomoc od lekarza i nie mogła wiedzieć, że to doping – mówiła pięciokrotna zwyciężczyni Pucharu Świata dla ostlendingen.no.

Czternastokrotna mistrzyni świata przyznała także, że sprawa dopingu Therese Johaug nie wzbudziła w Rosji wielkiego zainteresowania. – Narciarstwo biegowe nie jest obecnie czołowym sportem w Rosji. Poza tym mieliśmy swoje własne problemy, z którymi musieliśmy się uporać – zaznaczyła Välbe.

Jedna z najwybitniejszych biegaczek nie chce wydawać wyroków i czeka na wyjaśnienie sprawy. – Musimy poczekać aż wszystkie „karty” zostaną wyłożone na stół – zakończyła Rosjanka.

Źródło: NRK, ostlendingen.no

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *