Alpejski PŚ w Zagrzebiu: Bez niespodzianek – Shiffrin przed Vlhovą i Holdener

 

fot. Méribel Tourisme / CC BY NC ND

Pierwsza trójka dzisiejszego slalomu w Zagrzebiu ułożyła się dokładnie tak, jak można było się spodziewać. Ponownie najlepsza okazała się Amerykanka Mikaela Shiffrin, która wyprzedziła Słowaczkę Petrę Vlhovą i Szwajcarkę Wendy Holdener. Sabina Majerczyk nie ukończyła pierwszego przejazdu.

Shiffrin prowadziła już po pierwszym przejeździe i – co nie było dla nikogo niespodzianką – nie oddała zwycięstwa w drugim: Czas 2:01.09 dał jej 1,25 sek. przewagi nad Słowaczką, która brawurowo zaatakowała w drugim przejeździe i osiągnęła w nim najlepszy rezultat. Vlhova zamieniła się miejscami względem pierwszego przejazdu ze Szwajcarką, która nieco gorzej wypadła w drugim przejeździe, przez co spadła za Vlhovą (strata do Shiffrin wyniosła 1,75 sek.).

Mimo straty w drugim przejeździe Holdener nie była zagrożona utratą miejsca na podium, bowiem następne zawodniczki miały do najlepszej trójki już naprawdę poważną stratę. Czwarte miejsce zajęła mistrzyni olimpijska Frida Hansdotter ze Szwecji (+2,97 sek.), która awansowała o jedno miejsce względem pierwszego przejazdu. Następne zawodniczki miały już ponad 3 sekundy straty do Shiffrin. Najlepsza z Austriaczek Christina Geiger świetnie przejechała drugi przejazd (trzeci rezultat), awansowała z miejsca 11. na piąte, na mecie miała jednak już aż 3,51 sek. straty. Znowu świetnie zaprezentowała się Szwedka Anna Swenn-Larsson (+3,65 sek.) niemniej po bardzo dobrym (czwarta pozycja) pierwszym przejeździe mogła liczyć na więcej. W pierwszej „10” zmieściły się także: Szwajcarka Michelle Gisin (+4,02 sek., awans z pozycji 9.), Bernadette Schild z Austrii, która ostatnio ewidentnie spuściła z tonu – pierwszy przejazd miała słaby, drugi znacznie bardziej udany i awansowała aż o 5. pozycji (+4,29 sek.), następnie najlepsza z Włoszek Chiara Costazza (+4,42 sek., spadek o jedno miejsce) i trzecia z Austriaczek Katharina Truppe (+4,59 sek. i dokładnie to samo miejsce po pierwszym, jak i po drugim przejeździe). Różnice mówią o przepaści, która dzieli świetne przecież zawodniczki od Shiffrin, Vlhovej i będącej ostatnio zdecydowanie silnym numerem 3 Holdener.

Chyba najciekawiej było w drugiej „10” – tam znalazła się Laura Della Mea z Włoch, która zanotowała największy awans (z 26. na 17. miejsce), czy po raz kolejny punktująca Finka Nella Korpio (dziś 20.). Nie zanotowano dziś jakichś spektakularnych spadków względem pierwszego przejazdu – najwięcej (5 pozycji) względem pierwszego przejazdu spadły Kanadyjka Erin Mielzynski (ostatecznie 11.) i jadąca z najwyższym w drugim przejeździe nr 57 Niemka Marlene Schmotz (była 25.).

WYNIKI

źródło: własne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.