Znany szwedzki biegacz kończy karierę. Dostał pracę w Norwegii

fot. utahutes.com

Szwedzki biegacz narciarski, Martin Bergstroem  w ostatnim czasie podjął decyzję o zakończeniu swojej przygody ze sportową rywalizacją. Powód? Atrakcyjna oferta pracy w Norwegii.

fot. utahutes.com

28- latek przygodę z Pucharem Świata rozpoczął w Novym Meśce w 2014 roku, kiedy to zajął 23. miejsce w sprincie stylem dowolnym. Wtedy też wywalczył swoje pierwsze pucharowe punkty. Na tym samym dystansie kilka miesięcy później, dokładnie 29 listopada w zawodach rangi ,,FIS Race” zajął 6 lokatę. Dwa razy uplasował się w czołowej ,,dziesiątce’’ na mistrzostwach świata młodzieżowców. W 2014 roku we włoskim Val Di Fiemme zamknął czołową dziesiątkę w sprincie stylem dowolnym, zaś rok później w Ałmatach zakończył zmagania 3 oczka wyżej, tym razem w sprincie stylem klasycznym.

Bergstroem dał się poznać innym jako indywidualista, który zawsze podąża wyznaczoną przez siebie samego drogą. Po roku rywalizacji w Pucharze Świata postanowił na chwilę odwiesić narty na kołek i wyjechał do USA na studia, gdzie przez dwa lata zdobywał wiedzę w dziedzinie ekonomiki przemysłowej.

Jego powrót do rywalizacji na arenie międzynarodowej nastąpił 15 grudnia 2018 roku w szwajcarskim Davos, gdzie zajął 18. miejsce w sprincie stylem dowolnym. W ojczystym Falun, 16 marca 2019 roku uzyskał swój najwyższy pucharowy wynik w  karierze, jakim było 5 miejsce. Była to dla niego najlepsza zima w zawodach międzynarodowych. Łącznie zgromadził wówczas 72 pkt. Uplasował się także na 3. miejscu w sprincie na Mistrzostwach Szwecji. W poprzednim sezonie był członkiem drużyny narodowej „Team Bauhaus”. Dobrze rokujący biegacz jednak nie poprawił swojego najlepszego rezultatu w kolejnym sezonie. W ,,TOP 20” znalazł się tylko dwa razy w zawodach rozgrywanych w jego rodzinnym kraju. Teraz 28-latek na dobre żegna się ze światem biegów narciarskich.

– Decyzja o zakończeniu sportowej kariery ostatnio się wydłużyła i uważam, że teraz nadszedł właściwy moment, aby podjąć nowe wyzwania. To był fantastyczny czas dla mnie jako narciarza. Miałem zaszczyt poznawać ludzi, którzy zostali moimi przyjaciółmi na całe życie. Chciałbym bardzo podziękować moim wspaniałym kolegom z zespołu, utalentowanym liderom i oddanym ludziom, których poznałem przez  te lata – mówił zawodnik, dla którego jednym z głównych powodów zakończenia sportowej kariery była niedawno otrzymana, ciekawa oferta pracy w norweskim Tromso.  

Będąc w Pitea Elite, Martin osiągał sukcesy przykładając się do swojej pracy z wielkim zaangażowaniem i wspaniałym podejściem. To fantastyczny człowiek, który zawsze podejmował mądre decyzje, zarówno na torze, jak i poza nim. Oczywiście jest to smutne, że tracimy Martina jako sportowca, ale mamy pełny szacunek dla jego decyzji i życzymy powodzenia w przyszłości – skomentował odejście BergstroemaJoakim Abrahamsson, menedżer sportowy Pitea Elite. 

Źródło: expressen.se/informacja własna

%d bloggers like this: