Zmiany w Polskim Związku Narciarskim. Poznaliśmy nazwisko nowego dyrektora sportowego

fot. PZN

Tomasz Grzywacz został nowym dyrektorem sportowym Polskiego Związku Narciarskiego. Zastąpił na tym stanowisku Marka Siderka, pełniącego funkcję od 2005 roku.

fot. PZN

Nowy dyrektor sportowy

Od 2005 roku dyrektorem sportowym Polskiego Związku Narciarskiego był Marek Siderek. Przyszedł jednak czas na zmiany. Jak poinformował PZN, funkcję tę będzie od teraz pełnić Tomasz Grzywacz. To współzałożyciel warszawskiego klubu narciarskiego RASC, kontroler antydopingowy w POLADA, były fizjolog żeglarskiej kadry olimpijskiej PZŻ, a także pracownik naukowy, przez lata związany z gdańską Akademią Wychowania Fizycznego i Sportu czy łódzką Wyższą Szkołą Sportową.

Jak mówił Grzywacz w rozmowie z Jakubem Balcerskim ze Sport.pl, od dawna jest on na bieżąco z wynikami Polaków w sportach zimowych. Nowy dyrektor sportowy docenił także swojego nowego pracodawcę. – PZN to związek z dużym potencjałem i aspiracjami. Jest stabilny, także finansowo, dobrze zarządzany na poziomie operacyjnym. Ma bogate tradycje i dobrą pozycją wyjściową do dalszego rozwoju, co niewątpliwie jest zasługą poprzedniego prezesa, władz i pracowników związku – podkreślał. – Nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być jeszcze lepiej. I taką właśnie widzę swoją rolę w tej misji – dodawał.

Pierwsze plany

Grzywacz wymienił pierwsze krótkoterminowe plany, których zamierza się podjąć na początku swojej pracy. Wśród nich znalazło się między innymi opracowanie strategii rozwoju dyscyplin zrzeszonych przez Polski Związek Narciarski. Nowy dyrektor sportowy mówił też o wzmocnieniu potencjału i znaczenia Szkół Mistrzostwa Sportowego PZN czy doszkalaniu trenerów.

Za Grzywaczem pierwsze rozmowy z prezesem związku, Adamem Małyszem, związane z podziałem obowiązków. Jak zaznacza, utrzymany zostanie dotychczas funkcjonujący układ, w którym dyrektor tworzy i realizuje politykę Zarządu PZN w zakresie sportu i procesu szkolenia. –  Jestem zadowolony z tej struktury, także w kwestii imiennej obsady koordynatorów poszczególnych dyscyplin. Wierzę, że ten system się sprawdzi – dodał.

Źródło: PZN/Sport.pl