Ziobro, Murańka, oraz Leja oceniają swoje występy w LPK w Wiśle 2015 [Wideo]

Jan ZiobroW miniony weekend odbyły się konkursy Pucharu Kontynentalnego w Wiśle. Podczas tych zawodów z dobrej strony pokazali się Polacy. W sobotę udało nam się porozmawiać z naszymi skoczkami.

Jan Ziobro po sobotnim konkursie był zadowolony ze swojego pierwszego skoku. Jak mówi druga próba była przez niego spóźniona. Dalej opowiada o swojej aktualnej dyspozycji – Nie jest kolorowo, ale nie jest źle. Jest dobra baza do skakania. Niestety zamierzyli mi ostatnio wzrost i był on niski. Mam krótkie narty, które są twarde i mają twardy szpic ze środkiem ciężkości nie takim, do jakiego jestem przyzwyczajony. Ciężko mi cokolwiek na tych nartach zrobić. Mam nadzieję, że uda mi się wrócić do tego wzrostu, który jest dla mnie optymalny, założyć na nogi narty na których będę w stanie dobrze skakać.

Zwycięzca konkursu PŚ w Engelbergu ocenił gorące warunki, które w sobotnim konkursie panowały na skoczni – Myślę, że dla wszystkich jest ciepło. Lubię taką pogodę i oby było jej więcej w naszym pięknym kraju.

Zawodnik został zapytany o swoją pozycje najazdową z którą podczas LGP w Wiśle miał dużo problemów – Nie jest jakoś strasznie kolorowo, ale nie jest też tragicznie. Na pewno jest ona lepsza niż podczas Letniej Grand Prix w Wiśle, ale nie jest ona taka na jaką mnie stać. Jak będzie dobra pozycja dojazdowa to wtedy będzie tak jak ma być.

Klemens Murańka średnio ocenił sobotni występ podczas LPK w Wiśle. Zapytany dlaczego wystawił taką ocenę, odpowiedział że oddał skoki jakie nie do końca chciał. Jeśli chodzi o warunki, które panowały na skoczni powiedział, że było wietrznie. Narzekał również na przeliczniki, które jego zdaniem szwankowały. Dalej mówił o upale, który panował na skoczni im. Adama Małysza – Pewnie każdemu źle się skacze w takiej temperaturze. Brązowy medalista MŚ w Falun mówi, że ma problemy z pozycją dojazdową. Jak tłumaczy – Mam ją w zasięgu ręki. Myślę, że z dnia na dzień będzie to funkcjonowało – Zakończył Murańka.

Krzysztof Leja ocenił swój występ jako bardzo fajny – Jest to mój trzeci sukces na ważniejszych zawodach w życiu. 18-latek w sobotnim konkursie w Wiśle po raz trzeci znalazł się w pierwszej dziesiątce zawodów Pucharu Kontynentalnego, oraz Letniego Pucharu Kontynentalnego. Jak dodaje – Skoki były bardzo fajne. Wszystko idzie ku dobremu. Przez ostatni tydzień poprawiliśmy błędy w powietrzu. Mam problem z rękami, ponieważ za wolno wracają mi z powrotem. Efektem tego jest, że narty podchodzą pode mnie. Przez to jest mniejsza prędkość w powietrzu. Skomentował także upały panujące na skoczni – Szczerze, wypiłem dziś sześć litrowych bidonów. Po prostu jest straszne zapotrzebowanie na wodę. Po dwóch skokach czuje zmęczenie, a po trzech to można zasnąć ze zmęczenia. – zakończył nasz młody skoczek.

Z Wisły dla Sportsinwinter.pl,
Franciszek Damboń

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *