Zbigniew Bródka: “Cieszę się, że nie zwariowałem”

fot. wp.pl
fot. wp.pl

Od zdobycia przez Zbigniewa Bródkę złotego medalu igrzysk w Soczi minęło już ponad pół roku, ale panczenista wciąż nie ma chwili wytchnienia. Treningi musi godzić z nadal napływającymi, niezliczonymi zaproszeniami. – Cieszę się, że nie zwariowałem – przyznał.

Jak wiele zmieniło się w Pana życiu od sukcesu w Soczi?
– Naprawdę dużo. Pierwszy raz przygotowuję się do sezonu jako mistrz olimpijski. Okazało się to naprawdę trudne. Praktycznie od nowa musiałem nauczyć się planować mój kalendarz, ustalać priorytety. Myślałem, że z powodu ciągłych wyjazdów, ubiegłoroczne przygotowania do igrzysk były wyjątkowo ciężkie, ale teraz doszła niezliczona liczba zaproszeń. Cieszę się, że od tego wszystkiego nie zwariowałem. Ten sukces okazał się tak duży, że pewnie będziemy go celebrować do następnych igrzysk.

Popularność nie jest dla Pana miła?
– Oczywiście, generalnie popularność sprawia przyjemność, ale nie ukrywam, że niekiedy jest to bardzo męczące. Doskwiera mi przede wszystkim to, że mam zdecydowanie za mało czasu dla rodziny.

Jakie ma Pan cele na zbliżający się sezon?
– Potraktuję go nieco ulgowo. Dla mnie najważniejszą imprezą będą lutowe mistrzostwa świata na dystansach w Heerenveen. Mistrzem olimpijskim już jestem, ale na najwyższym stopniu podium mistrzostw świata jeszcze nie stałem. Zamierzam to zmienić, choć pewnie ciężko mi będzie w pierwszym sezonie po igrzyskach. Oczywiście w Pucharze Świata też będę startował.

W Soczi Koena Verweija pokonał Pan o zaledwie 0,003 s. Spodziewa się pan rewanżu?
– Mam kilku holenderskich, można powiedzieć, przyjaciół, z którymi kontakt nie ogranicza się do grzecznościowego “cześć”. Verweij to jednak specyficzny człowiek. Nasza rywalizacja na pewno będzie z podtekstem, bardziej zacięta. Każdy wyścig, w którym się zmierzymy, obaj będziemy bardzo chcieli wygrać, dla obu zwycięstwo będzie czymś więcej.

Pełna wersja wywiadu

Źródło:  sport.wp.pl

Mateusz Król
Obserwuj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: