Zawody FIS w Muonio. Skinder i Marcisz poza finałami sprintu klasykiem

Fot. LORUCREATIVE

Monika Skinder oraz Izabela Marcisz na półfinale sprintu klasykiem zakończyły pierwszy dzień przedsezonowych zawodów w Muonio. Obie zawodniczki uplasowały się jednak finalnie w pierwszej dziesiątce. Triumf odniosła Niemka Laura Gimmler. U panów z kolei najlepszy był Rosjanin Sergiej Ustiugow. 

Fot. LORUCREATIVE

Sprint pań

Tradycyjnie przed startem sezonu w Muonio odbywają się biegi kontrolne. Jak zwykle na początek zawodnicy zmierzyli się ze sprintem klasycznym. W dobrym stylu przez eliminacje przeszły Monika Skinder i Izabela Marcisz, które w tej fazie uplasowały się odpowiednio na szóstej i dwunastej lokacie. Polki skutecznie pobiegły także w ćwierćfinale i bezpośrednio awansowały do półfinałów. Na tym jednak okazał się już koniec. Niestety ani Monice, ani Izabeli nie udało się dostać do najlepszej szóstki zmagań. Pierwsza z nich zajęła czwarte miejsce w swoim biegu, ale uzyskała zbyt słaby czas na mecie, druga zaś w swoim półfinale była piąta.

Zwycięstwo odniosła dziś Laura Gimmler. Niemka wygrała eliminacje, a w kolejnych fazach rywalizacji w świetnym stylu przybiegała na metę w czołowej dwójce. W finale pokonała na finiszu reprezentantkę gospodarzy Anne Kylloenen oraz swoją koleżankę z reprezentacji Victorię Carl. Finka oraz druga z reprezentantek Niemiec zajęły odpowiednio drugie i trzecie miejsce. Czwarta była Norweżka Anna Svendsen, piąta Rosjanka Natalia Niepriajewa, a szósta już trzecia z Niemek Sofia Krehl. Postawa zawodniczek naszych zachodnich sąsiadów już na początku sezonu może budzić duże wrażenie.

Sprint panów

U panów klasyczny sprint zakończył się małą niespodzianką. Otóż Erik Valnes, który zmiażdżył rywali w eliminacjach (prawie siedem sekund przewagi nad drugim zawodnikiem), w finale nie wywalczył podium. Norweg zajął ostatecznie czwarte miejsce. Najlepsi okazali się reprezentanci Rosji. Po zwycięstwo sięgnął Sergiej Ustiugow. Na drugiej pozycji metę przeciął Aleksander Terentiew. Trzeci był z kolei Włoch Federico Pellegrino. W najlepszej szóstce znaleźli się jeszcze drugi i trzeci z Norwegów – odpowiednio Sulen Hovland oraz Vebjoern Moen.

Warto przy tej okazji przypomnieć, że Pellegrino całe lato przepracował z rosyjskim zespołem. Pierwszy start podczas olimpijskiej zimy pokazał, że ta współpraca może naprawdę zaowocować w coś dobrego – tym bardziej, iż w Pekinie sprint zostanie rozegrany stylem łyżwowym, w którym reprezentant Italii czuje się znacznie lepiej.

Źródło: informacja własna