Zaskakujące plany Christofa Innerhofera. “Moim celem jest jazda do 2026 roku”

fot. Rosmarie Knutti © / rk-photography.ch

fot. Rosmarie Knutti © / rk-photography.ch

Na nieco ponad rok przed Mistrzostwami Świata w Cortinie d’Ampezzo, znany włoski alpejczyk Christof Innerhofer skrytykował trasę zjazdową znajdującą się w tym mieście. Utytułowany Włoch najwięcej zarzutów skierował do długości przygotowywanego stoku. Określił również swoje plany na nadchodzące sezony.

Tofany – tak nazywa się masyw górski w Dolomitach, gdzie odbędą się w następnym sezonie mistrzostwa świata w narciarstwie alpejskim, a w 2026 roku rozegrane zostaną Igrzyska Olimpijskie. – Po prostu nie jest godna mistrzostw – ocenił trasę Christof Innerhofer. Zawodnik zaskoczony jest faktem, iż konkurencję zjazdową prowadzi się na odcinku, na którym przejazd trwa około minuty i 20 sekund. Alpejczyk dziwi się, że nawet w Korei, gdzie góry mają wysokość około 500 metrów wysokości, można przeprowadzić zawody na dużo dłuższych trasach.

Dużo spekulowało się w ostatnim czasie o tym, czy najbliższe mistrzostwa świata we Włoszech w 2021 roku, nie będą ostatnimi dla Włocha. Coraz częściej dochodziły jednak głosy, iż celem dla niego są zawody olimpijskie, które odbędą się w jego ojczyźnie w 2026 roku. To by oznaczało start w wieku 42 lat! – Jestem zmotywowany, mimo kontuzji nadal czuję się młody i mam nadzieję, że przede mną wiele dobrych lat, a moim celem jest jazda do 2026 roku – powiedział 34-letni narciarz.

Christof Innerhofer ma w swoim dorobku medale najważniejszych imprez. Podczas igrzysk w Soczi zdobył srebrny medal w zjeździe oraz brązowy w superkombinacji. Podczas mistrzostw świata w Garmisch-Partenkirchen w 2011 roku udało mu się zdobyć aż trzy krążki: złoto w supergigancie, srebro w superkombinacji oraz brąz w zjeździe. Tak naprawdę brakuje mu tylko zwycięstwa podczas zawodów olimpijskich.

Źródło: laola1.at

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: