Zaskakujące, co zrobił Granerud po wygranej. Jak Erling Haaland

Screen- Eurosport

W cuglach wygrał drugi z czterech konkursów 71. Turnieju Czterech Skoczni i z ponad 26- punktową przewagą pewnie kroczy po końcowy triumf. Halvor Egner Granerud. Norweg nie pierwszy raz zaskakuje w środowisku skoków narciarskich, tym razem jednak uwagę zwrócił jego gest po finałowym skoku. Jak sam wyjaśnia, planował to już dwa lata temu. 
Screen- Eurosport
Halvor Egner Granerud lądując dwa metry od rozmiaru skoczni Grosse Olympiaschanze (HS142) objął prowadzenie na półmetku zawodów. Zaledwie 0,6 pkt straty drugiego Słoweńca pozostawiało jednak możliwość, że Norweg tego konkursu nie wygra. Finałowy skok pozbawił wszelkich złudzeń i pokazał, że w tym momencie na 26- latka nie ma mocnych. Finałowym lotem na 142 m zwiększył przewagę nad drugim Anze Laniskiem do ponad sześciu punktów.
– To fantastyczne uczucie usiąść na szczycie i dostarczać i dostarczać w ten sposób – przyznał w rozmowie z Viaplay. I dodał w kontekście rywalizacji w Garmisch-Partenkirchen. – Największy pojedynczy wyścig, jaki można wygrać.

Granerud jak największe gwiazdy futbolu

Celebrując kolejne zwycięstwo wykonał nietypowy gest. Odpiął narty i usiadł na zeskoku w siadzie po turecku, tworząc pozycję “kwiatu lotosu”. Jego podłoże wyjaśnił w jednym z wywiadów udzielonych po konkursie.
– Dwa lata temu byłem tutaj w dobrej formie. I pomyślałem o świętowaniu jak Haaland, ponieważ był wtedy „królem” w Niemczech. Ale wtedy byłem dopiero drugi. Więc od tego czasu czekałem na taką uroczystość – wyjaśnił Granerud. – To fantastyczne, a zarazem dobre wziąć rewanż na Kubackim – przypomniał sytuację w Ga-Pa podczas 69. TCS, kiedy to Dawid Kubacki odniósł triumf z przewagą ponad 7 punktów. –  O to też chodziło podczas obchodów. To było dobre uczucie- powiedział.
Cieszynka Erlinga Brauta Haalanda związana jest z ćwiczeniami jogi, którym zawodnik na pozycji środkowego napastnika w angielskim klubie oddaje się w wolnym czasie. Podobno pozwala mu to zrównoważyć ciążącą na nim presję. Tak norweski piłkarz świętował sukcesy zarówno w Manchesterze City, jak i Borussii Dortmund.
Screen- Instagram
Nie jest to jednak jedyny gest, jaki zapożyczył od swojego bohatera futbolu. Wystawiony język norweskiego skoczka podczas widowiska nie pozostaje bez swojego źródła.
– Jeśli język jest wysunięty, pozycja siedząca jest w większości dobra. Dorastałem z Jackiem Wilshere’em jako wielkim bohaterem. Będzie jak z nim. Nigdy nie wykonał zwodu bez wystawienia języka – nawiązał do historii o byłym zawodniku Premier League.

Niekwestionowany lider

Halvor Egner Granerud po czterech z ośmiu skoków pewnie przewodzi w klasyfikacji turniejowej. Z dorobkiem 616,1 pkt. wyprzedza dwóch reprezentantów Polski.

Źródła: informacja własna, www.vg.no, www.nrk.no