Wypowiedzi polskich skoczków przed Pucharem Świata w Zakopanem

fot. Mateusz Król

fot. Mateusz Król

Już jutro będziemy świadkami kwalifikacji do kolejnego konkursu z cyklu Pucharu Świata. Tym razem zostanie on rozegrany na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Jakie nastroje panują w polskiej kadrze?

Podczas konferencji prasowej obecni byli tacy skoczkowie jak Kamil Stoch, Dawid Kubacki oraz Piotr Żyła, a także trener, Michał Doleżal. Wyraził on wprost nadzieję, że wyżej wymienieni zawodnicy nadal utrzymają taki poziom jak obecnie. – Ostatnie wyniki były dobre dla Dawida i dla całej grupy. Na pewno trzeba powiedzieć, że liczyliśmy, że cała szóstka będzie punktować w Predazzo i Titisee-Neustadt. Niestety tak się nie stało, ale tak jest w sporcie. Walczymy – powiedział opiekun kadry A.

Dawid Kubacki, który osiem razy z rzędu stawał na podium konkursu Pucharu Świata również zabrał głos. – Ja się czuję dobrze. Wiem, że pokazywałem dobrą dyspozycję w ostatnim czasie i wierzę, że ona się przeciągnie na kolejne konkursy. Ja na pewno będę nad tym pracował. Mimo tego, że było dobrze, to ja wiem, że cały czas mam nad czym pracować i nad tym będę się skupiał w tych najbliższych dniach, kiedy będziemy skakać w Zakopanem – zapowiedział skoczek.

– Te skoki z tygodnia na tydzień wymagają pracy i koncentracji, żeby ciągle było coraz lepiej. Na tym chcę się skupiać. Jeżeli chodzi o te wszystkie elementy, które składają się na sukces, ich się nie da wyliczyć jednostkowo. Na to się składa wszystko – kontynuował Dawid Kubacki. – Na to się składa to, co robiliśmy w latach wcześniejszych, to co robiliśmy od wiosny do teraz. Dodatkowo jest to praca z psychologiem, a także motoryka, dyspozycja dnia, samopoczucie, to co się dzieje w domu. Tych elementów jest bardzo dużo. Praca w moim przypadku była bardzo długotrwała, ale to wszystko ma swoją wartość – zakończył.

– Tutaj się wychowałem i zawsze wracam jak do siebie – zaczął Kamil Stoch. – Mam ku temu powody i prawo. Wydaje mi się, że warto poczuć się jak artysta w tym co robimy. Myślę, że z takim nastawieniem i nutą artyzmu my, jako zawodnicy przystąpimy do działania – zapowiedział. – Nie mogę powiedzieć, że mamy przewagę skacząc u siebie, mocno się na tym przejechałem przez ostatnie dwa lata. Wydaje mi się, że dla nas największe znaczenie ma wsparcie tych tysięcy kibiców zgromadzonych pod skocznią, tego zgiełku i pozytywnej energii z której możemy czerpać – podkreślił.

Piotr Żyła również wypowiedział się w przeddzień kwalifikacji do konkursu. – Skoki w Titisee-Neustadt były dość dobre, ale mogło być lepiej. Czuję, że jeszcze są dość duże rezerwy, że może być lepiej. Mam taką nadzieję – mówił zawodnik. W Titisee-Neustadt był ósmy oraz dziewiąty, a zawodach w Predazzo zajął siódną lokatę. W drugim konkursie na włoskim obiekcie zremisował z Kamilem Stochem na czwartym miejscu.

Korespondencja z Zakopanego dla Sportsinwinter.pl, Mateusz Król

Źródło: informacja własna.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: