Wypowiedzi młodych zawodników po Memoriale Pawlusiaka

lejaW sobotę 30 maja odbył się Memoriał Tadeusza Pawlusiaka w sześciu kategoriach – Junior E (2004 i młodsi), Junior D (2002 i 2003), Junior C (2002 i 2000), Młodziczki (2002 i młodsze), Juniorki (2001 i starsze) oraz OPEN (1999 i starsi). W Szczyrku najlepszy okazał się Krzysiek Leja. O swoim występie opowiedzieli również Przemysław Kantyka,  Kinga Rajda, Tomasz Pilch oraz Jan Rzadkosz.

Na pierwszym konkursie letniego sezonu skoków panowała zmienna pogoda. Pierwsza seria odbywała się płynnie, natomiast podczas drugiej dwukrotnie przerywano konkurs ze względu na silne opady deszczu. Pomimo tego konkurs udało się przeprowadzić do końca. Szczęśliwym wygranym po raz pierwszy w tym sezonie okazał się Krzysztof Leja. – Skoki nie są jeszcze takie perfekt, ale są całkiem fajne. Widać, że próg oddaje i można trochę odlecieć. Chciałbym, żeby moje skoki w tym sezonie cieszyły mnie tak, jak te dzisiejsze. Pierwszy skok bardzo mnie cieszył, chociaż był tam mały błąd. W drugim belka była obniżona, wszyscy mieli ciszę, albo trochę z tyłu. Skoki od razu były krótsze. Zaczęła się też walka psychologiczna, kto lepiej wytrzyma presję- opowiedział Leja. Triumfujący zawodnik w kategorii OPEN uczestniczył już w pierwszym zgrupowaniu Kadry Juniorów w Szczyrku. Jak sam przyznaje treningi nie należały do najlżejszych, ale po odbyciu zgrupowania przyzwyczaił się do nich. – W ostatnim czasie trenowaliśmy na mniejszych obciążeniach i potem po pierwszym treningu siłowym od razu są zakwasy, chce się też spać. Sezon już się zaczął, za nami pierwsze zawody. Myślę, że ten sezon będzie dla mnie dobry – ocenia zwycięzca Memoriału.

Drugie miejsce uzyskał Przemysław Kantyka, który jednocześnie oddał najdłuższy skok (w pierwszej serii) sobotniego konkursu.- Wyszedł mi naprawdę fajny skok, trafiłem też z warunkami. Trochę się wystraszyłem w powietrzu i myślałem, że będzie ciężko wylądować, że mogę nie ustać. A jednak udało się i bardzo mnie to cieszy. Nigdy w życiu nie skoczyłem na tej skoczni tak daleko– skomentował Kantyka.

W kategorii Junior C najlepszy okazał się Tomasz Pilch, który podobnie jak inni zawodnicy zaczął niedawno treningi na skoczni. – Dzisiaj były fajne warunki, ale skoki nie są tak idealne, jak bym chciał. Do następnych zawodów postaram się jeszcze poprawić – powiedział młody zawodnik. Natomiast zwycięzcą kategorii Junior D został Jan Rzadkosz, który ma za sobą dopiero trzy treningi tej wiosny. – Forma mi dopisuje, mimo że nie oddałem jeszcze zbyt wiele skoków. W powietrzu było byle jak, ale udało się odlecieć i wygrać.  Zacząłem bardzo dobrze od pierwszego miejsca i oby tak już pozostało do następnego roku.– podsumował.

W Kadrze Kobiet znalazła się Kinga Rajda, która pomimo kontuzji dłoni postanowiła wystąpić w Memoriale -To było marzenie, żeby znaleźć się w kadrze i mogę to nazwać moim sukcesem. Dobrze się czuję w kadrze, nie ma żadnych problemów, a dziewczyny są bardzo miłe. Z trenerem też się dogaduję i ogólnie jest bardzo fajnie- przyznaje młoda zawodniczka. Tydzień temu, Kinga rozpoczęła treningi na skoczni (HS – 77). Wcześniej odbywała trening siłowy w szkole do której uczęszcza (SMS Szczyrk). – Już się nie mogę doczekać startu w zawodach międzynarodowych, ale najpierw trzeba spokojnie potrenować i jak najlepiej prezentować się na skoczni – oznajmiła Rajda.

Źródło: Alicja Kosman / PZN

Mateusz Król
Obserwuj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: