Wymowne słowa Stocha. Niemcy nie będą zadowoleni. “Są nakręceni na wynik”

Screen: Eurosport

Przed nami pierwsza “poważna” impreza sezonu. Takim mianem można z pewnością określić 71. Turniej Czterech Skoczni. Inauguracyjna rywalizacja w Obersdorfie po raz pierwszy od trzech lat odbędzie się ponownie z udziałem kibiców. Wielu z nich chwali atmosferę panującą wzdłuż Schattenbergschanze. Do tematu na łamach interii odniósł się również Kamil Stoch.

Screen: Eurosport

Atmosfera w Oberstdorfie jedyna w swoim rodzaju?

Według nieoficjalnych doniesień, środowe treningi i kwalifikacje obejrzało łącznie szesnaście tysięcy widzów. Podczas czwartkowych zawodów ma być ich jeszcze więcej, bo aż dwadzieścia pięć tysięcy. Bilety na rywalizację w Oberstdorfie rozeszły się bardzo szybko, co oznacza, że inauguracyjny zawody cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Trudno się temu dziwić, gdyż poprzednie edycje Turnieju Czterech Skoczni odbyły się bez udziału publiczności z powodu pandemii koronawirusa.

Zanim jednak nasza codzienna rzeczywistość zmieniła się o 180 stopni, trybuny Schattenbergschanze przed 2020 rokiem również pękały w szwach.

Mistrz nie podziela opinii

Wielu kibiców porównuje atmosferę panującą w tym niespełna 10 tysięcznym miasteczku w Bawarii do tej z Zakopanego, czy z Planicy. Sprawę poruszyły również obecne na miejscu dziennikarki portalu interia.pl, które poprosiły o zdanie na ten temat samego Kamila Stocha. 35-latek odpowiedział z nutą przekąsu. – Chyba tylko Niemcy tak twierdzą – odparł.

– Zakopanego nie da się podrobić. Są miejsca, które mają swoją specyficzną atmosferę i nie należy ich porównywać do siebie. Turniej [Czterech Skoczni] jest ogólnie taką specyficzną imprezą. Niemcy są nakręceni na wynik swoich zawodników i bardzo tego chcą. To czuć – dodał trzykrotny triumfator niemiecko-austriackiej imprezy.

Początek czwartkowego konkursu indywidualnego zaplanowano na godzinę 16:30. Rywalizację poprzedzi seria próbna.

źródło: sport.interia.pl