Włoski skoczek wbił szpilkę Kamilowi Stochowi. Nawiązał do finału MŚ w siatkówce

Screen: Polsat Sport / Instagram

Kamil Stoch ponownie zjawił się w katowickim Spodku, aby oglądać mecz siatkarskiej reprezentacji Polski. W finale biało-czerwoni ulegli Włochom, ale polski skoczek i tak pogratulował podopiecznym Nikoli Grbicia w mediach społecznościowych. Na to zareagował włoski skoczek Alex Insam.

Screen: Polsat Sport / Instagram

Polscy siatkarze przegrali w Katowicach z Włochami 1:3 (25:22, 21:25, 18:25, 20:25) w finale mistrzostw świata. Ostatni mecz turnieju był starciem aktualnego mistrza świata z mistrzem Europy. Siatkarze Italii w ubiegłym roku wywalczyli złoto Starego Kontynentu właśnie w katowickim Spodku, po finałowej wygranej ze Słowenią 3:2.

Alex Insam ucieszył się sukcesu włoskich siatkarzy. Zareagował na wpis Kamila Stocha

Na trybunach finałowego meczu ponownie zasiadł Kamil Stoch. Trzykrotny mistrz olimpijski w skokach narciarskich podczas turnieju kibicował i wspierał polskich siatkarzy. Po finale dodał post w mediach społecznościowych, wyrażając uznanie za wywalczenie srebrnego medalu. – I tak POLSKA!!! I tak BIAŁO-CZERWONI!!! – napisał Stoch na Instagramie. – Co gardła pozdzierane i dłonie oklaskane, to nasze! Wielkie gratulacje Panowie – dodał jeszcze.

Pod jego postem pojawił się komentarz włoskiego skoczka Alexa Insama. – Może następnym razem – napisał ze uśmiechem. – Brawo – dodał jednak były wicemistrz świata juniorów. Na jego słowa szybko zareagowali polscy kibice. – Spróbuj wygrać konkurs Pucharu Świata zimą – napisał jeden z fanów. – Zobaczymy zimą, czy włoscy kibice będą tacy mądrzy w skokach narciarskich – dodała ze śmiechem inna użytkowniczka. Pojawił się też komentarz, który miał rozładować napięcie. – Gościu sobie zażartował a Polaczki jak zwykle na poważnie – czytamy we wpisie.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Kamil Stoch (@kamilstochofficial)

Alex Insam to rekordzista Włoch w długości skoku narciarskiego mężczyzn (232,5 m). W Pucharze Świata startuje od sezonu 2015/2016 i dotąd tylko siedem razu udało mu się wywalczył miejsce w czołowej trzydziestce. Wystartował w igrzyskach olimpijskich w Pjongczangu, gdzie indywidualnie najwyżej uplasował się na dużej skoczni, kiedy zajął 23. miejsce.

Źródło: Instagram