Wielokrotny mistrz świata w biathlonie niespodziewanie zakończył karierę

To koniec pewnej epoki w biathlonie. Mistrz olimpijski z Pjongczangu w sprincie i wielokrotny mistrz świata w biathlonie Arnd Peiffer ogłosił zakończenie kariery. Decyzja została ogłoszona ze skutkiem natychmiastowym. Niemca niespodziewanie zabraknie w nadchodzących zawodach w Östersund.

Manzoni/NordicFocus

Peiffer dość niespodziewaną decyzję tłumaczył ogólnikowo względami rodzinnymi. Szkoda, gdyż ten zawodnik zasługuje na specjalne pożegnanie. Jego kariera była długa i obfita w sukcesy, choć przecież konkurencji nie brakowało. Niemiec aż 10 razy wygrał zawody PŚ – udało mu się to w każdej z konkurencji. Co ciekawe na zwycięstwo w biegu masowym czekał aż do tego sezonu – udało mu sie to w Hochfilzen w grudniu.

Na podium łącznie stanął 39. razy – ostatni raz 6 marca w Novym Meście – ledwie parę dni temu. Peiffer ma wór medali mistrzostwa świata. Indywidualnie wygrał sprint w Chanty-Mansyjsku 2011 i bieg indywidualny w Östersund 2019. Do tego dołożyć należy złota za sztafetę w Kontiolahti 2015 i sztafety mieszane w Chanty-Mansyjsku 2010 i Hochfilzen w 2017. Ma w swej karierze też medale z innych kruszców. Indywidualnie zdobył srebro w biegu indywidualnym na tegorocznych MŚ w Pokljuce. Był też częścią srebrnych sztafet na MŚ w Oslo w 2016 i Östersund 2019 oraz sztafet mieszanych w 2011, 2016 i 2019. Dodatkowo aż sześć razy zdobywał w różnych zawodach drużynowych brąz – na MŚ w Pjongczangu w 2009 w sztafecie i sztafecie mieszanej, w Ruhpolding w 2012 podobnie, zaś w Novym Meście w 2013 i Anterselevie w 2020 – w sztafecie.

Jeszcze cenniejsze medale olimpijskie również trafiły na jego konto. Ten najważniejszy – złoty – zdobył indywidualnie w Pjongczangu w 2018 w sprincie. Dodatkowo trafiło na jego konto srebro w sztafecie na ZIO w Soczi w 2014 i brąz w tej samej konkurencji w Pjongczangu. Imponujący zaiste dorobek. Nagłość tej decyzji może dziwić, aczkolwiek Peiffer zapowiadał, iż raczej nie dotrwa do przyszłorocznych Igrzysk w Pekinie. – Decyzja nie była dla mnie łatwa, ale od dawna było dla mnie jasne, iż ten sezon jest idealnym momentem na koniec kariery – powiedział Arnd. – Mogłem się spodziewać, że tej zimy odniosę jeszcze kilka sukcesów i dobrze jest przestać się ścigać w takim momencie – skonkludował biathlonowy mistrz. To duża strata dla niemieckiej ekipy. Po Simonie Schemppie kończy karierę drugi filar biathlonowej reprezentacji naszych zachodnich sąsiadów.

źródło: spiegel.de