Wielkie postaci sportów zimowych odeszły. Wspominamy tych, którzy zmarli w ciągu ostatniego roku

fot. Joey Parsons / CC BY ND

Wieloletnią tradycją w naszym kraju jest wspominanie 1. listopada sławnych ludzi, którzy odeszli na przestrzeni ostatnich 12-miesięcy. My również chcemy pamiętać o nieobecnych, którzy tworzyli świat sportów zimowych. A miniony rok był trudny dla fanów białego szaleństwa. Pożegnaliśmy bowiem wielkie legendy. Nie uda nam się napisać o wszystkich, ale pamięcią obejmujemy każdego.

fot. Joey Parsons / CC BY ND

W minionym roku odeszli:

Marcin Fender – w przeszłości był saneczkarzem. Znany jest jednak przede wszystkim z pracy jako trener. W latach 1998-2003 trenował polską kadrę w saneczkarstwie na torach naturalnych. Potem pracował także w Międzynarodowej Federacji Saneczkarskiej (FIL) oraz prowadził szkolenia w Stanach Zjednoczonych. Największe sukcesy pod wodzą trenera Fendera odnosiła dwójka Andrzej Laszczak/Damian Waniczek. Polacy w 2000 roku zdobyli brązowy medal mistrzostw świata, a w sezonie 2001/02 wygrali klasyfikację generalną Pucharu Świata. Marcin Fender pozostawił dwoje dzieci – Wiktora i Julię, którzy uprawiają skoki narciarskie. Miał 55 lat.

Johanna Bassani – 18-letnia zawodniczka kombinacji norweskiej z Austrii. Była reprezentantką klubu UVB Hinzenbach, uznawana za jedną z najbardziej utalentowanych zawodniczek. W swojej karierze Johanna Bassani nie wygrała zawodów rangi FIS. Jednak czterokrotnie stanęła na podium zmagań Alpen Cup. Była także 8. zawodniczką ostatnich Zimowych Igrzysk Olimpijskich Młodzieży w Lozannie. W Niżnym Tagile dwukrotnie uplasowała się na bardzo dobrym, 6. miejscu w zawodach Pucharu Kontynentalnego. Popełniła samobójstwo.

Thomas Lacroix – były skoczek i lekarz reprezentacji Francji. Doświadczony Lacroix zaliczył groźny upadek podczas rekreacyjnego skoku i stracił przytomność. Bardzo szybko zorientowano się, że obrażenia są poważne. Były skoczek został przetransportowany samolotem do szpitala w Besancon. Miał 40 lat.

Ryszard Witke – należał do czołówki polskich skoczków narciarskich głównie w latach 60-tych minionego stulecia. Dla Karpacza był wyjątkową postacią, dlatego dwa lata temu otrzymał specjalne wyróżnienie. “Panu Ryszardowi Witke w 50 rocznicę reprezentowania Polski na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Grenoble 1968 r. Zarząd Regionalnej Rady Olimpijskiej we Wrocławiu” – można było przeczytać na paterze, którą z tej okazji przeczytał. Witke był uznawany za załużonego skoczka narciarskiego. To także wieloletni nauczyciel wychowania fizycznego i trener. Skoczek narciarski, który jako pierwszy awansował z Karkonoszy do polskiej czołówki (w kadrze narodowej 1959-1972,) pierwszy mistrz Polski z Sudetów (1963), olimpijczyk z Innsbrucku (1964) i Grenoble (1968). Reprezentował barwy klubów sportowych z Karpacza – „Budowlani” i „Śnieżka”. Największe sukcesy byłego zawodnika to siódme miejsce na mistrzostwach świata w Oslo i dziesiąte w klasyfikacji generalnej 16. Turnieju Czterech Skoczni. Miał 81 lat.

Stanisław Mroziński – w grudniu skończyłby 77 lat. Legenda Biegu Piastów, miłośnik narciarstwa, były skoczek narciarski. Wychował się w domu dziecka, ale nigdy nie brakowało mu empatii do drugiego człowieka. Wręcz łaknął kontaktu ze społeczeństwem. Po karierze skoczka Stanisław zakochał się w biegówkach. Mieszkał w Jeleniej Górze, więc nie miał daleko do Jakuszyc. Właśnie tam co roku odbywa się kultowy Bieg Piastów. Mroziński pierwszy raz wystartował w nim, kiedy miał 34 lata. Trudno to uwierzyć, ale do końca swojego życia odpuścił jedynie dwa starty w tej imprezie. Ostatni raz pojawił się tam (dystans 25 km) w marcu 2018 roku, kiedy miał 74 lata.

Janusz Fortecki – były skoczek narciarski i trener reprezentacji Polski. To on odpowiadał za naszą kadrę podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Sapporo w 1972 roku, kiedy złoty medal zdobył Wojciech Fortuna. Wielu zawodników potwierdza, że był niesamowicie zdolnym trenerem. Miał podejście do zawodników. To być może dlatego, że sam zapowiadał się na dobrego skoczka. W 1948 roku został mistrzem Polski juniorów w skokach narciarskich, był też brązowym medalistą akademickich mistrzostw świata. Sportową karierę przerwała mu kontuzja biodra, nie zerwał jednak ze skokami podejmując pracę trenerską. Kadrę skoczków objął w 1969 roku, a już rok później pod jego wodzą Stanisław Gąsienica-Daniel zdobył brązowy medal mistrzostw świata w Szczyrbskim Jeziorze. Fortecki miał na swoim koncie więcej sukcesów. Prowadził m.in. Piotra Fijasa (dziesięć razy na podium PS), trzykrotnego olimpijczyka, rekordzisty wielu skoczni, w tym Wielkiej Krokwi.

Lara van Ruijven – była jedną z najlepszych zawodniczek specjalizujących się w short tracku. Pod koniec czerwca niespodziewanie trafiła do szpitala, gdzie zdiagnozowano u niej chorobę autoimmunologiczną. Pod koniec czerwca – w czasie zgrupowania reprezentacji swego kraju – Holenderka niespodziewanie trafiła do szpitala. W trakcie hospitalizacji jej stan pogarszał się niemal z każdym dniem. Zawodniczka doznała krwotoku wewnętrznego, przeszła też dwie operacje. Lekarze zdecydowali się wprowadzić ją w stan śpiączki farmakologicznej. 27 lat… Siedem medali mistrzostw Europy… Dwa medale mistrzostw świata… Medal igrzysk olimpijskich… W głowie marzenia o kolejnych sukcesach… Niestety, ale marzenia te zostały zostały Larze van Ruijven brutalnie odebrane. Przez śmierć…

Jacques Reymond – był znakomitym szkoleniowcem. W latach 80-tych minionego stulecia trafił na okładki gazet, kiedy związał się ze znakomitą zawodniczką Eiriką Hess. Zdobywczyni dwóch dużych Kryształowych Kul oraz sześciu małych, sześciokrotna mistrzyni świata i medalistka olimpijska skończyła karierę w 1988 roku. Wówczas pobrali się. Mieli troje synów: Fabiana, Nicolasa i Marco. Ten ostatni uprawia narciarstwo alpejskie i jest członkiem kadry B w Szwajcarii. Specjalizuje się w slalomie.

Juha Venalainen – wieloletni lekarz reprezentacji skoczków narciarskich. Był pierwszą ofiarą koronawirusa w świecie tego sportu. Był cenionym przez wielu lekarzem kadry. Zmarł w wieku 64 lat.

 Źródło: Informacja własna

%d bloggers like this: